Zachorowała na raka w ciąży. "Można pogodzić ciążę i chorobę. Jestem po siódmej chemii, za tydzień poród!"

"Dowiedziałam się o ciąży, a dwa tygodnie potem, że jestem chora. Przed pierwszą chemią miałam wielki kryzys, nie mogłam w to uwierzyć. Po porodzie poddam się mastektomii i leczeniu".

Katarzyna Boodie to pierwsza w Polsce kolorowa "Boska Matka" - dwa tygodnie po tym, jak dowiedziała się, że jest w ciąży, otrzymała informację o tym, że ma raka piersi. Boskie matki to właśnie kobiety, które mając nowotwór są w ciąży. W Dzień Dobry TVN Boodie wraz z koordynatorką projektu Boskie Matki Martą Ozimek-Kędzior opowiedziała o swojej walce z chorobą.

Przed pierwszą chemią miałam bardzo wielki kryzys, nie mogłam w to uwierzyć. Jest tak jak widać, wszystko można pogodzić. Można pogodzić ciążę i chorobę, tydzień temu wzięłam ostatnia chemię, schemat leczenia był taki jak dla osób, które nie są w ciąży. Boskie matki to kobiety, które mając nowotwór są w ciąży. Nabierają w sobie siły, żeby to wszystko przejść, początek był bardzo trudny. Dowiedziałam się o ciąży, a dwa tygodnie potem o tym, że jestem chora. Jestem po siódmej chemioterapii. Za tydzień kładę się do szpitala na rozwiązanie. Później w ciągu w 3 tygodni poddam się mastektomii i leczeniu.

_

Obraz

_

_

Obraz

_

_

Obraz

_

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą