Zawisza: "Nie uderzyłem żony, ale SZTURCHNIĘCIE mogło mieć miejsce!"

"Nie oddała mi, ale miała żal" - przyznaje narodowiec skłócony z Rafalalą. Posłuchajcie, co sądzi o antykoncepcji.

O Arturze Zawiszy, ultraprawicowym polityku z Ruchu Narodowego, zrobiło się ostatnio głośno za sprawą spięcia z Rafalalą, najbardziej znaną transseksualistką w Polsce. Oblała go wodą w studio telewizyjnym, po tym jak nazwał ją "tym czymś" i "męską dziwką". W wywiadzie dla Kafeteria.tv opowiedział o swoim religijnym podejściu do życia, cielesnych karach, jak i rozmowach z dziećmi na temat seksualności. Okazuje się, że polityk nie stroni również od tradycyjnych używek.

Nie uderzyłem żony, ale w chwili nerwowości rodzaj szturchnięcia miał miejsce. Nie oddała mi, ale miała żal. Moje dzieci w dużej mierze popierają moje poglądy. W delikatny sposób rozmawiamy o seksualności, ale o antykoncepcji nie. Nie jest czymś godnym rozmowy.

Przypomnijmy, jak wyglądała jego "rozmowa" z Rafalalą:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą