Zawstydzona Krupińska-Karpiel: "Głupio mi mówić, co było do jedzenia na weselu"

"Jedzenie się nie zmarnowało, ograniczyliśmy liczbę gości" - dodała Paulina.

Choć Paulina Krupińska-Karpiel przed ślubem nie dzieliła się z mediami żadnymi doniesieniami, od momentu nałożenia obrączki prawie w każdym wywiadzie chętnie zdradza szczegóły ceremonii. Wesele było wyprawione w tradycyjnym, góralskim stylu i starano się przestrzegać wszystkich nakazanych tradycji.

Modelka opowiedziała nam o potrawach serwowanych podczas wesela. Nieco zawstydzona zdradziła, że na stole pojawiło się mięso oraz ryby. Celebrytka zapewniała, że dzięki ograniczeniu liczby gości nie zmarnowało się go dużo.

Powinna o tym opowiadać?

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą