Joaquin "El Chapo" Guzman, współzałożyciel Kartelu Sinaloa, to legendarny baron narkotykowy. Mężczyzna odbywa karę dożywotniego pozbawienia wolności dodatkowo (i symbolicznie) powiększoną o 30 lat więzienia. W jego sprawie pojawiały się zarzuty dotyczące m.in. wielokrotnych przestępstw narkotykowych, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, spisku w sprawie prania pieniędzy, spisku mającego prowadzić do zabójstwa oraz czynów związanych z użyciem broni palnej.
Jego żona, Emma Coronel ze względu na El Chapo, także miała powiązania z przestępczym półświatkiem i nie uniknęła kary. Kobieta wyszła z więzienia w 2023 r., po odbyciu niepełnych trzech lat zasądzonej kary. Jej wyrok dotyczył przestępstw związanych z handlem narkotykami oraz praniem pieniędzy. Dziś Coronel skupia się na karierze medialnej i prowadzi konto na Instagramie, które śledzi ponad 593 tys. osób. Niezła influencerka, prawda?
Aktywiści obrzucili ZEPSUTYM JEDZENIEM kebaba Filipa Chajzera!
Żona El Chapo ma chrapkę na karierę w mediach. Instagram jest dla niej za mały?
Choć małżonkowie pozostają w separacji, przez długi czas Coronel publicznie stawała po stronie męża. Guzman dwukrotnie uciekł z więzienia, a według władz USA jego żona aktywnie mu w tym pomagała.
Medialna aktywność żony "El Chapo" nie kończy się na robieniu sesji zdjęciowych i publikowaniu ich w social mediach. W lutym tego roku Coronel oficjalnie poinformowała, że powstaje serial telewizyjny, który opowie o życiu barona narkotykowego z jej perspektywy. Dodała też, że pracuje nad wspomnieniami z okresu spędzonego w więzieniu.
Emma Coronel poznała Guzmana, gdy miała 17 lat, a pobrali się w dniu jej 18. urodzin. Gangster miał wówczas 50 lat. Para doczekała się dwóch córek. Coronel przekonywała publicznie, że ich relacja wynikała z uczucia, a jednocześnie przepraszała za czyny męża i deklarowała solidarność z rodzinami ofiar.