Historie rolników, którzy przy wsparciu Telewizji Polskiej próbują odnaleźć miłość, od ponad dekady przyciągają przed ekrany miliony widzów. Kilka miesięcy temu pokazano wizytówki osób, do których zainteresowani mogą wysyłać listy. Już wówczas uwagę internautów przyciągnęła 21-letnia Justyna z Podkarpacia.
WIDEOEla Romanowska NIE WRACA w nowym sezonie "Rancza". Piotr Pręgowski komentuje brak serialowej żony
Zamieszanie wokół uczestniczki "Rolnik szuka żony"
Teraz na oficjalnym profilu "Rolnik szuka żony" pojawił się post dotyczący Justyny. Według opisu zamieszczonego w mediach społecznościowych 21-latka jest związana z gospodarstwem od najmłodszych lat i zajmuje się hodowlą trzody chlewnej. Nieobca jest jej także praca z dużymi maszynami rolniczymi. Uczestniczka show zadbała również o edukację. Jest studentką elektrotechniki, a prywatnie interesuje się makijażem.
Pod postem zamieszczonym przez program zaroiło się od komentarzy na jej temat. Widzowie wątpią w czyste intencje Justyny i zarzucają jej, że przyszła do programu dla atencji.
Ooo kolejna chce być influ; Zawiedziona jestem. Coraz bardziej pokazujecie, że to reality show, a nie program, który ma pomóc ludziom znaleźć miłość; Kolejna poszła po lajki i obserwacje; U niej będzie "Love Island" ...Wybierze największego pajaca, a potem będzie zdziwienie, że jednak się nie udało; Dla sławy; Nuda. Atencji polecam szukać na Instagramie; Na zwiększenie zasięgów na Insta się nada; "Rolnik szuka atencji" - taki tytuł powinien być, a nie żony; Przyszła dla sławy; Ona nie szuka męża tylko serduszek na Instagramie. Program sięga dna. Ale czego nie robi się dla oglądalności - piszą widzowie na Facebooku i na Instagramie.
Też myślicie, że jest coś na rzeczy?
Zobacz także: Kamila Boś z "Rolnika" została MILIONERKĄ DZIĘKI PIECZARKOM. Początki nie były łatwe: "Pierwsze pół roku to był płacz"