43-letni aktor poddał się EUTANAZJI! "Mam dość nadużyć w medycynie"

Francuski aktor i reżyser Arnaud Denis zmarł w wieku zaledwie 43 lat. Artysta poddał się procedurze eutanazji w Belgii po tym, jak rutynowa operacja zamieniła jego życie w niekończący się koszmar.

Arnaud Denis poddał się eutanazjiArnaud Denis poddał się eutanazji
Źródło zdjęć: © Facebook
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Dyskusja na temat eutanazji w ostatnich miesiącach wyjątkowo przybrała na sile. Światowa opinia publiczna swego czasu żyła głośną sprawą 25-letniej Noelii Castillo Ramos, która po próbie samobójczej (będącej konsekwencją doznanej napaści seksualnej) została sparaliżowana od pasa w dół. Młoda kobieta stoczyła wielomiesięczną, niezwykle emocjonalną batalię sądową z własnym ojcem i środowiskami konserwatywnymi o prawo do przerwania nieustającego cierpienia. Mimo licznych odwołań i sporu, który oparł się aż o Europejski Trybunał Praw Człowieka, sądy ostatecznie uznały wolę Hiszpanki, a jej przypadek stał się jednym z najbardziej dyskutowanych precedensów medyczno-prawnych ostatnich lat.


WIDEO
Śmierć męża Joanny Senyszyn była dla niej ciosem: "KAMPANIA BYŁA TERAPIĄ"

43-letni Arnaud Denis poddał się eutanazji. Mierzył się z nieustającym bólem

Zza granicy nadeszły kolejne poruszające wieści. Na dobrowolne pożegnanie się ze światem zdecydował się znany francuski aktor i reżyser teatralny - Arnaud Denis, który znany był m.in. z ról w takich filmach jak "Yves Saint Laurent" czy "Vivre!". 43-letni artysta we wtorek 22 września poddał się eutanazji w Belgii.

Decyzja Arnauda Denisa została podjęta w porozumieniu z trzema lekarzami z Namur. Jego ciało już go nie dźwigało. Stracił nad nim kontrolę. Śmierć Arnauda Denisa jest konsekwencją silnych bólów, których doświadczał od wielu miesięcy - poinformował jego adwokat, mecenas Philippe Courtois, w rozmowie z AFP.

Jego dramatyczna decyzja była bezpośrednim następstwem drastycznego pogorszenia zdrowia i utraty sprawności po zabiegu, który miał być zwykłą procedurą medyczną. Czarne chmury nad życiem gwiazdora nadciągnęły w 2023 roku, kiedy poddał się operacji przepukliny pachwinowej. Podczas zabiegu lekarze wszczepili mu syntetyczną protezę polipropylenową. Niestety, zamiast powrotu do zdrowia, dla Denisa rozpoczął się prawdziwy koszmar. Zaczął odczuwać ekstremalne, nieustające bóle, a jego ciało stopniowo odmawiało posłuszeństwa. Pojawiły się ciężkie powikłania medyczne, w tym objawy odpowiadające ciężkiemu zespołowi chronicznego zmęczenia i encefalopatii myalgicznej (ME/CFS). Z pełnego energii artysty Denis zmienił się w osobę niepełnosprawną, zmagającą się z paraliżującym bólem i utratą samodzielności.

Z silnego, wysportowanego mężczyzny ważącego 86 kg stałem się staruszkiem ważącym 69 kg... Czuję się tak, jakby szczur zjadał mój żołądek - żalił się na łamach dziennika "Le Parisien", dodając:

Nie mogę już wychodzić z domu, nie mam życia towarzyskiego, nie mam życia w ogóle. Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia. I jest coraz gorzej. Żyję jak śmiertelnie chory pacjent z rakiem.

Działalność Arnauda Denisa i walka z systemem

Widząc, że problem może dotyczyć szerszego grona pacjentów, aktor postanowił głośno mówić o zagrożeniach związanych ze wszczepianiem implantów siatkowych. Założył specjalny kolektyw wsparcia dla ofiar powikłań po operacjach przepukliny, nagłaśniając fakt, że pacjenci rzadko są rzetelnie informowani o potencjalnych, drastycznych skutkach ubocznych. Podjął również kroki prawne - w styczniu tego roku złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie nieumyślnego uszkodzenia ciała. System medyczny okazuje się jednak wyjątkowo trudnym przeciwnikiem. Sprawa została umorzona z powodu "niewystarczająco jednoznacznych przesłanek". 42-latek nie ukrywał ogromnego rozczarowania i poczucia, że został kompletnie pozostawiony sam sobie przez wymiar sprawiedliwości i środowisko lekarskie. Jego pełnomocnik natychmiast zaskarżył decyzję o umorzeniu, jednak dla wycieńczonego chorobą Francuza siły do dalszej walki już się wyczerpały.

Ostatni wpis Arnauda Denisa

Wobec braku jakichkolwiek rokowań na poprawę stanu zdrowia i odmowy ciała do dalszego funkcjonowania Arnaud skonsultował swoją sytuację ze specjalistami z Belgii, gdzie przepisy dopuszczają eutanazję w przypadku nieodwracalnego cierpienia. Denis został przyjęty 18 marca na oddział opieki paliatywnej w jednym z tamtejszych szpitali, czekając na zatwierdzenie wniosku o eutanazję. W swoim ostatnim, niezwykle poruszającym wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych, aktor napisał wprost:

Mam dość nadużyć w medycynie. (...) Jestem ofiarą wielokrotnych błędów medycznych oraz opieki, która nadeszła zdecydowanie zbyt późno. (...) Piętnuję przemoc systemu medycznego, który miażdży pacjenta, zamiast nieść mu pomoc, gdy ten nie "mieści się w sztywnych ramach".

Wystosował również stanowczy apel.

Nie życzę sobie oceniania mojej decyzji. Chyba że ktoś przeżyje sześć miesięcy w ciele pacjenta z ciężką postacią zespołu przewlekłego zmęczenia (ME), by zrozumieć, czym jest absolutny koszmar - zwrócił się do sceptyków eutanazji.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Arnaud Denis
Arnaud Denis © Facebook
Arnaud Denis
Arnaud Denis © Facebook
Arnaud Denis
Arnaud Denis © Facebook
Arnaud Denis
Arnaud Denis © Facebook
Arnaud Denis
Arnaud Denis © Facebook
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą