TYLKO NA PUDELKU: Sprawdziliśmy nieścisłości w słowach Filipa Chajzera: wiek Bianki, relacja z teściem. Co jeszcze się nie zgadza?

Filip Chajzer w ostatnich miesiącach chętnie opowiadał o związku z Bianką i nie unikał pytań o jej wiek oraz relacje z przyszłymi teściami. Pudelek postanowił zweryfikować jego słowa. Okazuje się, że nie wszystko, co prezenter mówił publicznie, pokrywa się z naszymi ustaleniami, a jego żona ma tak naprawdę 19 lat.

Filip Chajzer, Bianka ChajzerFilip Chajzer, Bianka Chajzer
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Dav

Związek Filipa Chajzeramłodszą o ponad 20 lat Bianką od początku wzbudzał ogromne emocje. Prezenter chętnie odpowiadał na pytania dotyczące ukochanej, a z czasem zaczął również uchylać rąbka tajemnicy na temat swoich relacji z jej rodzicami. Pudelek przyjrzał się jego wypowiedziom i skonfrontował je z informacjami, do których dotarliśmy. Okazuje się, że w opowieści Chajzera można znaleźć kilka istotnych nieścisłości.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Tak przysięgali sobie miłość Filip Chajzer i 19-letnia Bianka. Mamy nagranie z kościoła (WIDEO)

Ile lat ma żona Filipa Chajzera? Sprawdziliśmy

Jedną z nich jest wiek Bianki. Chajzer początkowo przekonywał, że nie była to kwestia, która spędzałaby mu sen z powiek. Kiedy jednak pojawiły się pierwsze informacje, że dziewczyna ma 19 lat, zaczął konsekwentnie podkreślać, że jest starsza i ma 20 lat. W rozmowie z Plotkiem, odnosząc się do krytyki ich związku, mówił:

Nie wiem, dlaczego wylewa się na mnie wiadro pomyj. Nic nikomu nie zawiniłem. Jestem zwykłym gościem, który stara się żyć szczęśliwie. Dziewczyna ma 20 lat, precyzując. Jeśli to oburzające, to trudno

 - przekonywał.

Temat powrócił podczas wizyty w programie Kuby Wojewódzkiego. Gospodarz zapytał go wprost, czy Bianka ma 19 czy 20 lat. Chajzer ponownie nie pozostawił miejsca na wątpliwości.

20. Aż sam sprawdziłem dowód

- odpowiedział.

Tyle że nasze ustalenia wskazują na coś innego. Pudelek dotarł do informacji i dokumentów potwierdzających, że Bianka urodziła się na początku 2007 r. Oznacza to, że w momencie, gdy poznała Filipa, miała 19 lat. Dwudzieste urodziny będzie świętowała w przyszłym roku. Potwierdza to również nasze źródło związane z rodziną dziewczyny.

Skomplikowane relacje Filipa, a raczej ich brak, z rodzicami Bianki

Wiek Bianki nie jest jedyną kwestią, w której wersja prezentera rozmija się z informacjami, do których dotarliśmy. Kolejną są jego relacje z przyszłymi teściami. O mamie Bianki, Katarzynie, Chajzer mówił u Wojewódzkiego bez większego optymizmu:

Myślę, że mnie nie znosi. Tak mi się wydaje. (…) Jest to historia o opuszczaniu gniazda. Co ja mogę, nic nikomu nie zawiniłem

- tłumaczył.

Inaczej przedstawiał kwestię ojca ukochanej. Zapytany o kontakt z nim, sugerował, że sam próbował wykonać pierwszy krok.

Ja próbowałem, ale każdy ma swoją historię...

- stwierdził.

Jak udało nam się ustalić, rzeczywistość miała wyglądać nieco inaczej. To Bartosz, ojciec Bianki, miał przed ślubem próbować skontaktować się z przyszłym zięciem i doprowadzić do ich spotkania. Filip miał jednak zablokować go w mediach społecznościowych. Informowaliśmy o tym w lipcu.

Była próba nawiązania kontaktu i rozmowy, ale ostatecznie do spotkania nie doszło. Filip miał zablokować go w mediach społecznościowych

- słyszeliśmy od naszego źródła. 

O takiej wersji wydarzeń jest również mowa w podcaście "Chłop i baba", którego autorzy powołują się na źródło z bliskiego otoczenia ojca Blanki.

Tutaj, co się okazuje, Filip Chajzer ze swoim teściem relacji nie ma żadnych. Tłumaczył się, że on próbował. To nie jest prawda, bo było na odwrót. (...) Osoba z którą rozmawiałem widzi, że on się męczy, nie chce się wypowiadać publicznie ze względu na córkę, bo nie chce dorzucać do pieca, ale został wciągnięty do tego całego cyrku

- słyszymy.

Co więcej, mimo wielomiesięcznego związku Filipa i Bianki, Chajzer miał poznać swojego przyszłego teścia osobiście dopiero w dniu ślubu. Potwierdziły nam to osoby biorące udział w wydarzeniu. Bartosz pojawił się na ceremonii i poprowadził córkę do ołtarza. Na weselu już się nie bawił, bo miał zobowiązania zawodowe. I jeśli już o tym mowa - u Wojewódzkiego Chajzer powiedział, że ojciec jego ukochanej "jest operatorem w TVN". Bartosz rzeczywiście pracuje jako operator, tyle że - jak ustalił Pudelek - jest związany z TVP, a nie TVN.

Interesująco z dzisiejszej perspektywy brzmi również odpowiedź Chajzera na pytanie Wojewódzkiego o to, czy rodzice Bianki pojawią się na ślubie. Prezenter stwierdził wówczas, że jest to "przedmiot naszego życiowego Netflixa", dodając, że bohaterowie tej historii są już "w drugim sezonie".

Po ślubie, gdy okazało się, że na ceremonii pojawił się ojciec Bianki, ale zabrakło jej mamy, Chajzer nie był już tak skory do opowiadania o rodzinnych perypetiach. Podkreślał, że relacje z rodzicami są sprawą jego żony, a nie jego.

Nie wiem, czy dostała zaproszenie, bo to nie jest moja mama. Rozmawiamy o bardzo delikatnej sytuacji rodzinnej, o której nie mam wiedzy i nie muszę jej mieć

- mówił "Faktowi".

Pozostaje mieć nadzieję, że rodzinny "Netflix" nie doczeka się kolejnego sezonu. Jak wiadomo, kontynuacje nie zawsze mają sens, zwłaszcza gdy scenarzyści zaczynają gubić się we własnej fabule.

Bianka Chajzer, Filip Chajzer
Bianka Chajzer, Filip Chajzer © Instagram
Filip Chajzer
Filip Chajzer © AKPA | AKPA
Filip Chajzer o powrocie do telewizji
Filip Chajzer © AKPA | AKPA
Bianka Chajzer
Bianka Chajzer © Instagram
Filip Chajzer
Filip Chajzer © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie