60-letnia Elizabeth Hurley i starsza od niej o 33 lata Joan Collins zachwycają młodzieńczą aparycją na premierze (ZDJĘCIA)
Elizabeth Hurley i Joan Collins stawiły się we wtorek na londyńskiej premierze "A Murder Between Friends". Nie da się ukryć, że obie panie prezentują się znacznie młodziej, niż wskazuje na to ich metryka.
60-letnia Elizabeth Hurley i starsza od niej o 33 lata Joan Collins zachwycają młodzieńczą aparycją na premierze (ZDJĘCIA)
Trzeba przyznać, że Elizabeth Hurley starzeje się jak wino. Nadal ma w sobie wdzięk i w odróżnieniu od innych równolatek z branży nie widać u niej przesadnych ingerencji chirurga plastycznego. Nie ma jednak co się łudzić, że 60-latka nawet w najmniejszym stopniu nie korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej. Jak wiadomo, nie wszystkie zabiegi są inwazyjne i nie wszystkie zmieniają rysy twarzy.
Brytyjka niezmiennie zachwyca nie tylko twarzą praktycznie pozbawioną zmarszczek, lecz również godną podziwu sylwetką, okupioną zresztą godzinami morderczych treningów na siłowni. Nic więc dziwnego, że od czasu do czasu aktorka lubi pochwalić się przed światem swoimi wdziękami.
Elizabeth ciesząca się tytułem jednej z najlepiej "zakonserwowanych" gwiazd Hollywood służyła we wtorek wsparciem innej aktorce słynącej z wyjątkowo młodzieńczej jak na swój wiek aparycji - Joan Collins. Brytyjki nawiedziły premierę filmu "A Murder Between Friends", gdzie Joan wcieliła się w jedną z głównych ról. Podczas gdy Hurley pokusiła się o obcisłą, czerwoną sukienkę eksponującą słynny dekolt, jej starsza o 33 lata koleżanka wybrała czarną kreację, którą uzupełniła wyszywaną kryształkami kurtką.
Pozazdrościć im genów (i chirurga plastycznego)?