W życiu Martyny Wojciechowskiej chyba nigdy nie ma nudy. Znana globtroterka jest w niemal ciągłej podróży. Odkrywa kolejne "krańce świata" z kamerami, ale też prywatnie. Teraz, gdy mamy wakacje, również spakowała plecak i ruszyła podbijać kolejne państwo. Co ciekawe, nie sama - bowiem zabrała ze sobą córkę Marysię, której doczekała się ze związku z Jerzym Błaszczykiem - płetwonurkiem, który zmarł w 2016 roku po długiej chorobie nowotworowej.
Martyna Wojciechowska o Kabuli: "Dzwoni i wysyła swoje nowe fryzury"
Martyna Wojciechowska na wakacjach z córką
Panie wybrały się razem do Danii i na razie zatrzymały się Kopenhadze, skąd Wojciechowska już podzieliła się pierwszymi fotkami na Instagramie. Martyna przyznała, że za nią ciężkie nagrywki do kolejnego sezonu "Kobiety na krańcu świata", więc zafundowała sobie nieco luksusu i wskoczyła do jacuzzi znajdującego się na dachu hotelu z widokiem na zachód słońca.
Nocowaliśmy w baaardzo różnych okolicznościach przyrody, więc czuję, że zasłużyłam na trochę luksusu. Co za odmiana! Pytacie często, czy ja potrafię odpoczywać… Wciąż się tego uczę - napisała.
Był też czas na zwiedzanie miasta, zajadanie się pysznościami, ale też doświadczanie sztuki. Martyna i 18-letnia Marysia wybrały się do Louisiana Museum of Modern Art w Humlebæk. Wojciechowska, relacjonując ten wypad w sieci, pochwaliła się nawet nową fotką córki, która do zdjęcia zapozowała tyłem. Warto przypomnieć, że podróżniczka już jakiś czas temu zdecydowała, że nie będzie więcej pokazywać wizerunku pociechy w sieci. Jak wówczas wyznała, Marysia nie chce być osobą rozpoznawalną.
Zobaczcie, jak dziewczyny bawią się w Kopenhadze.