Proces Lindsay Clancy UNIEWAŻNIONY. Przysięgli nie byli w stanie podjąć decyzji ws. zabójczyni trojga swoich dzieci

Lindsay Clancy, która przyznała się do odebrania życia trójce swoich małych dzieci, miała w piątek usłyszeć wyrok. Po siedmiu dniach wycieńczających narad przysięgli utknęli jednak w martwym punkcie. Sędzia oficjalnie ogłosił unieważnienie procesu.

Wciąż nie zapadł wyrok ws. Lindsay ClancyWciąż nie zapadł wyrok ws. Lindsay Clancy
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ta niewyobrażalna tragedia rozegrała się 24 stycznia 2023 r. w amerykańskiej miejscowości Duxbury. 33-letnia wówczas Lindsay Clancy, szanowana pielęgniarka z oddziału położniczego, wysłała swojego męża Patricka po leki dla dziecka i jedzenie na wynos. Pod jego nieobecność udusiła gumowymi opaskami do ćwiczeń troje swoich dzieci: 5-letnią Corę, 3-letniego Dawsona i zaledwie 8-miesięcznego Callana. Następnie próbowała odebrać sobie życie, wyskakując z okna na drugim piętrze domu. Kobieta przeżyła, ale w wyniku upadku została sparaliżowana od pasa w dół. Na rozprawy przyjeżdżała na wózku inwalidzkim.

Obrona nie kwestionowała faktu, że to Clancy pozbawiła dzieci życia, jednak dowodziła, że była niepoczytalna. Kobieta miała cierpieć na ciężką psychozę poporodową, a w miesiącach poprzedzających tragedię przepisano jej aż 13 różnych leków psychiatrycznych, w związku z czym walczy o wyrok uniewinniający. Z kolei prokuratura twierdziła, że działanie kobiety zostało zaplanowane z pełną premedytacją.


WIDEO
Joanna Krupa sympatyzuje politycznie z Donaldem Trumpem? "NIE WIEM, CZY ON MA JAKĄŚ EMPATIĘ". Zrobiło się nerwowo...


Zwrot akcji w sądzie! Przysięgli bez jednomyślności

Wydawało się, że wielotygodniowy, niezwykle emocjonalny proces wreszcie dobiega końca. W piątek nadeszła jednak wiadomość, która zszokowała osoby obserwujące sprawę. Po siedmiu dniach intensywnych narad 12-osobowa ława przysięgłych wysłała do sędziego trzecią już notatkę, w której przyznała się do całkowitej bezradności.

Z ciężkim sercem zgłaszamy, że nie jesteśmy w stanie podjąć jednomyślnej decyzji i nie będziemy w stanie tego zrobić

- napisali przysięgli w liście odczytanym na głos w sali sądowej.

Zgodnie z prawem stanu Massachusetts wyrok w sprawach karnych musi zapaść jednomyślnie. Mimo wielokrotnych prób przekonania ławy do kontynuowania rozmów, opór jednego z przysięgłych okazał się nie do przebicia. Sytuacja na sali rozpraw stała się niezwykle napięta.

Sędzia William Sullivan był o krok od ogłoszenia unieważnienia procesu, gdy adwokat oskarżonej, Kevin Reddington, podjął absolutnie wyjątkowy krok. Poprosił o godzinne odroczenie, by w trybie pilnym złożyć apelację do Sądu Najwyższego stanu Massachusetts. Obrona argumentowała, że jeden z członków ławy przysięgłych łamie zasady i ignoruje polecenia sądu dotyczące "uzasadnionego wątpienia". Gdy wyższa instancja odrzuciła wniosek obrony, sędzia nie miał już wyboru.

W tym momencie oświadczam, że przysięgli utknęli w martwym punkcie i ogłaszam unieważnienie procesu

- ogłosił, po czym rozwiązał ławę przysięgłych.

Co teraz stanie się z Lindsay Clancy?

Oskarżona 36-latka przyjęła decyzję sędziego bez widocznych emocji. Unieważnienie procesu z powodu braku jednomyślności przysięgłych nie oznacza jednak uniewinnienia ani oczyszczenia z zarzutów.

Prokuratura musi teraz podjąć decyzję, czy wytoczy Lindsay Clancy kolejny proces przed zupełnie nowym składem przysięgłych, zaproponuje ugodę, czy wycofa zarzuty. Sąd wyznaczył posiedzenie organizacyjne w tej sprawie na 29 września br.

Lindsay Clancy z mężem i dziećmi
Lindsay Clancy z mężem i dziećmi © Facebook
Lindsay Clancy z mężem i córką
Lindsay Clancy z mężem i córką © Facebook
Lindsay Clancy z synem
Lindsay Clancy z synem © Facebook
Lindsay Clancy
Lindsay Clancy © Getty Images | Jonathan Wiggs
Patrick Clancy
Patrick Clancy © Getty Images | David L. Ryan
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą