Ta niewyobrażalna tragedia rozegrała się 24 stycznia 2023 r. w amerykańskiej miejscowości Duxbury. 33-letnia wówczas Lindsay Clancy, szanowana pielęgniarka z oddziału położniczego, wysłała swojego męża Patricka po leki dla dziecka i jedzenie na wynos. Pod jego nieobecność udusiła gumowymi opaskami do ćwiczeń troje swoich dzieci: 5-letnią Corę, 3-letniego Dawsona i zaledwie 8-miesięcznego Callana. Następnie próbowała odebrać sobie życie, wyskakując z okna na drugim piętrze domu. Kobieta przeżyła, ale w wyniku upadku została sparaliżowana od pasa w dół. Na rozprawy przyjeżdżała na wózku inwalidzkim.
Obrona nie kwestionowała faktu, że to Clancy pozbawiła dzieci życia, jednak dowodziła, że była niepoczytalna. Kobieta miała cierpieć na ciężką psychozę poporodową, a w miesiącach poprzedzających tragedię przepisano jej aż 13 różnych leków psychiatrycznych, w związku z czym walczy o wyrok uniewinniający. Z kolei prokuratura twierdziła, że działanie kobiety zostało zaplanowane z pełną premedytacją.
WIDEOJoanna Krupa sympatyzuje politycznie z Donaldem Trumpem? "NIE WIEM, CZY ON MA JAKĄŚ EMPATIĘ". Zrobiło się nerwowo...
Zwrot akcji w sądzie! Przysięgli bez jednomyślności
Wydawało się, że wielotygodniowy, niezwykle emocjonalny proces wreszcie dobiega końca. W piątek nadeszła jednak wiadomość, która zszokowała osoby obserwujące sprawę. Po siedmiu dniach intensywnych narad 12-osobowa ława przysięgłych wysłała do sędziego trzecią już notatkę, w której przyznała się do całkowitej bezradności.
Z ciężkim sercem zgłaszamy, że nie jesteśmy w stanie podjąć jednomyślnej decyzji i nie będziemy w stanie tego zrobić
Zgodnie z prawem stanu Massachusetts wyrok w sprawach karnych musi zapaść jednomyślnie. Mimo wielokrotnych prób przekonania ławy do kontynuowania rozmów, opór jednego z przysięgłych okazał się nie do przebicia. Sytuacja na sali rozpraw stała się niezwykle napięta.
Sędzia William Sullivan był o krok od ogłoszenia unieważnienia procesu, gdy adwokat oskarżonej, Kevin Reddington, podjął absolutnie wyjątkowy krok. Poprosił o godzinne odroczenie, by w trybie pilnym złożyć apelację do Sądu Najwyższego stanu Massachusetts. Obrona argumentowała, że jeden z członków ławy przysięgłych łamie zasady i ignoruje polecenia sądu dotyczące "uzasadnionego wątpienia". Gdy wyższa instancja odrzuciła wniosek obrony, sędzia nie miał już wyboru.
W tym momencie oświadczam, że przysięgli utknęli w martwym punkcie i ogłaszam unieważnienie procesu
Co teraz stanie się z Lindsay Clancy?
Oskarżona 36-latka przyjęła decyzję sędziego bez widocznych emocji. Unieważnienie procesu z powodu braku jednomyślności przysięgłych nie oznacza jednak uniewinnienia ani oczyszczenia z zarzutów.
Prokuratura musi teraz podjąć decyzję, czy wytoczy Lindsay Clancy kolejny proces przed zupełnie nowym składem przysięgłych, zaproponuje ugodę, czy wycofa zarzuty. Sąd wyznaczył posiedzenie organizacyjne w tej sprawie na 29 września br.