Agnieszka Włodarczyk o rzekomym dostawaniu pieniędzy za pozytywne komentarze ws. Dubaju. "CHYBA PRZEGAPIŁAM PRZELEW"
Agnieszka Włodarczyk należy do grona polskich gwiazd przebywających obecnie w Dubaju. Ostatnie wydarzenia w mieście wywołały w kraju spore poruszenie, a obecni tam celebryci spotkali się też z falą krytyki. Teraz aktorka zabrała głos w sprawie plotek, jakoby influencerzy mieli otrzymywać pieniądze za przedstawianie sytuacji w Dubaju w pozytywnym świetle.
Ostatnie dni przyniosły nie tylko nagłówki w mediach, ale też ostrzał rakietowy związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wielu Polaków, którzy wyruszyli w podróż, na przykład do Dubaju, zmaga się teraz z utrudnionym powrotem do kraju, ponieważ większość lotów w tym regionie została wstrzymana.
Polskie celebrytki mieszkają w Dubaju. "Mam spakowaną walizkę"
Temat Polaków przebywających w Dubaju wywołuje w kraju mieszane reakcje. Podobnie wygląda sytuacja wśród znanych osób, które odwiedziły ZEA - część z nich już wróciła do Polski, a pozostali starają się łagodzić emocje i uspokajać opinię publiczną na temat sytuacji na miejscu.
Agnieszka Włodarczyk nie wróciła do Polski
Obecnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przebywa między innymi Agnieszka Włodarczyk wraz z Robertem Karasiem i synem Milanem. Kilka dni temu aktorka za pośrednictwem mediów społecznościowych uspokoiła fanów, podkreślając, że czuje się bezpiecznie i ma pełne zaufanie do lokalnych służb.
Agnieszka Włodarczyk o opłacanych influencerach
W sieci pojawiły się teorie, że celebryci i twórcy przebywający w ZEA mają być opłacani za udowadnianie, że miasto jest całkowicie bezpieczne. Jak zauważył portal Newsweek, wpisy gwiazd są tak do siebie podobne, że wygląda to, jakby otrzymały gotowe briefy.
Agnieszka Włodarczyk odniosła się do tych pogłosek:
Podobno influencerzy dostają pieniądze za mówienie dobrze o Dubaju. Nie wiem jak inni, ale ja chyba przegapiłam ten przelew
Tego samego wieczoru gwiazda pochwaliła się na swoim profilu, jak beztrosko przemieszcza się centralnymi ulicami Dubaju, pokazując tłumy ludzi na ulicach.
W Polskiej telewizji mówią, że tu sklepy na 4 spusty pozamykane
Przypominamy, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradzało podróże do Zjednoczonych Emiratów już w styczniu. Jak poinformowano na stronie gov.pl, wynika to z potencjalnego ryzyka ataku terrorystycznego w związku z niestabilną sytuacją w regionie (wojna w Jemenie). Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego w wielu miejscach regionu Bliskiego Wschodu pozostaje zamknięta.