Tegoroczne muzyczne święto w Sopocie od pierwszych chwil dostarczało widzom TVN mocnych wrażeń. Przypomnijmy, że pierwszego dnia wzruszeń nie brakowało za sprawą Ralpha Kaminskiego śpiewającego z podopiecznymi fundacji Anny Dymnej, z kolei drugiego wieczoru emocjonowaliśmy się walką o Bursztynowego Słowika, którego ostatecznie zgarnął duet Kuba i Kuba.
WIDEOŻabson komentuje występ Skolima na prezydenckim evencie. "To jest legendarne, nie?"
26 sierpnia, podczas koncertu "Opera Leśna w Czterech Aktach", mogliśmy oglądać kolejne popisy wokalne i artystyczne polskich gwiazd. W harmonogramie znaleźli się tacy artyści jak Nosowska, Artur Rojek, Igor Herbut, Kortez, Natalia Szroeder, Kuba Badach, Ania Dąbrowska czy Michał Bajor, ale oczy wszystkich zgromadzonych były zwrócone przede wszystkim na jedną legendę...
Alicja Majewska otrzymała owacje na stojąco podczas koncertu w Sopocie
Gdy Alicja Majewska wyszła na scenę w towarzystwie niezastąpionego Włodzimierza Korcza, w Operze Leśnej natychmiast zrobiło się gorąco. Artystka zaprezentowała między innymi kultowy utwór "Odkryjemy miłość nieznaną", doprowadzając zgromadzonych do szaleństwa.
Publiczność nie tylko podniosła się z miejsc i śpiewała razem z gwiazdą już w trakcie piosenki, ale też nagrodziła ją długimi owacjami na stojąco. Ponadczasowa elegancja i charyzma artystki po raz kolejny udowodniły, czym jest prawdziwy kunszt wokalny oraz szyk, którego nie da się podrobić.
Alicja Majewska na Sopot Festival - internauci pieją z zachwytu
Prawdziwy zachwyt opanował jednak nie tylko sopocką widownię, ale również widzów przed telewizorami. W sieci szybko zaroiło się od entuzjastycznych wpisów fanów, którzy komplementowali styl Alicji Majewskiej oraz jej rewelacyjne wykonanie.
Życzyłbym wszystkim artystom, żeby śpiewali jak Pani Alicja, która nie je mikrofonu, pięknie ją słychać; Wyszła ona. Cała na biało. Dostała owacje na stojąco, nim zaczęła śpiewać. Nie potrzebowała półnagich tancerzy. Nie potrzebowała latać na linach. Zbędny jest brokat, tiule, cekiny, krótka mini. Nim zaczęła śpiewać, zmiotła wszystkich innych "artystów" ze sceny. Klasa!; Prawdziwa dama polskiej piosenki!; Pani Alicja ma klasę, styl i talent i nie potrzebuje "zasięgów" żeby ją uwielbiać; Bez wątpienia najpiękniejszy występ tegorocznego festiwalu - czytamy w sieci.
Swoim występem artystka dobitnie pokazała, że do stworzenia niezapomnianego widowiska nie potrzeba zbędnych ozdobników i scenicznych efektów.
Zgadzacie się?