Anita Włodarczyk relacjonuje sytuację w Dosze: "To, co się działo na niebie, było STRASZNE" (FOTO)
Anita Włodarczyk od 10 dni przebywa w stolicy Kataru. Lekkoatletka jest aktualnie w hotelu, który znajduje się stosunkowo niedaleko amerykańskiej bazy wojskowej...
Od dwóch dni media żyją tym, co aktualnie dzieje się na Bliskim Wschodzie. W sobotę Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały bowiem Iran. W odpowiedzi bombardowane są amerykańskie bazy wojskowe w m.in. Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Do licznych eksplozji doszło w Dubaju. Wybuchy miały miejsce w ekskluzywnej dzielnicy Palm Jumeirah, gdzie znajduje się wiele kompleksów hotelowych.
Do sytuacji w największym mieście ZEA zdążyły się już odnieść nie tylko mieszkające tam od pewnego czasu polskie gwiazdy, ale i ci, którzy udali się tam na wypoczynek. Głos zabrali np. Andziaks i Luka, którzy urlopują się w Dubaju wraz z dwójką dzieci.
Andziaks kupi dom w Dubaju? "Takie posiadłości kosztują"
Anita Włodarczyk jest w Dosze. Pokazała nagrania
Z kolei Anita Włodarczyk jest teraz w Dosze. W niedzielę lekkoatletka postanowiła uspokoić fanów i opisała, jak wygląda sytuacja w stolicy Kataru.
Kochani, dostaję od Was bardzo dużo wiadomości z pytaniem, czy jestem bezpieczna. Tak, "jestem bezpieczna". Jestem od 10 dni w Doha, w Katarze - zaczęła obszerny post, w którym zamieściła m.in. nagrania, na których widać zestrzeliwywane rakiety.
Anita Włodarczyk relacjonuje sytuację w Dosze
Następnie opisała moment, w którym rozpoczęto atak na miasto.
Wczoraj będąc na treningu na rzutni, otrzymaliśmy pierwszy alert o możliwym ataku Iranu (na bazę amerykańską w Katarze) z informacją, aby udać się do domów itp. Nie minęło 20 -30 min i usłyszeliśmy dwa wybuchy, więc od razu wróciliśmy do hotelu - czytamy.
Przez cały dzień było słychać wybuchy, sytuacja nie była normalna, to, co się działo na niebie, było straszne. Widzicie na filmikach, jaki miałam widok z pokoju w hotelu. A jesteśmy tylko 40 km od amerykańskiej bazy Al Udeid Air Base, więc to, co zostaje przechwycone przez systemy, przeważnie spada na miasto... - zaznaczyła olimpijka.
Dodała, że na bieżąco śledzi i stosuje się do komunikatów.
Cały czas otrzymujemy alerty, oficjalne komunikaty z mediów oraz na bieżąco informacje z Ambasady RP w Katarze, dbamy o bezpieczeństwo. Od wczorajszego popołudnia przestrzeń powietrzna jest zamknięta, mnóstwo samolotów rano krążyło nad Katarem i w ostateczności zawróciły z powrotem na lotnisko... Dziękuję za troskę. PS Uściski dla Wszystkich Polaków będących w Doha, zachowajmy spokój i bądźmy dobrej myśli, że za chwilę nastąpi tutaj spokój - na koniec zaapelowała do rodaków.
Śledzicie instagramowy profil Anity?