Mąż chciał wrócić do Rodowicz. "Tym razem to ja zmieniłam zdanie"
"Dobrze mi samej, polubiłam samotność" - wyznaje Maryla. "Wydarzyło się dużo przykrych rzeczy".
"Dobrze mi samej, polubiłam samotność" - wyznaje Maryla. "Wydarzyło się dużo przykrych rzeczy".