Pojawiły się nowe informacje w sprawie śmierci 24-letniej Jessiki J. z Wrocławia. Młoda modelka i wokalistka zaginęła w połowie lipca, a dwa dni później jej ciało zostało odnalezione w jednym ze zbiorników wodnych na terenie miasta. Teraz śledczy przekazali pierwsze ustalenia dotyczące przyczyny jej śmierci.
Prokuratura przekazała nowe ustalenia w sprawie śmierci Jessiki
Po odnalezieniu ciała kobiety przeprowadzono sekcję zwłok. Według ustaleń "Gazety Wrocławskiej", biegli z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzili ją w piątek, 17 lipca. Jej wstępne wyniki pozwoliły śledczym ustalić, co mogło doprowadzić do tragedii.
Wstępne wyniki sekcji zwłok wskazują, że przyczyną zgonu kobiety jest utonięcie. Dotychczas zgromadzone dowody nie wskazują na udział osób trzecich - powiedział "Gazecie Wrocławskiej" Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
ZOBACZ TAKŻE: Tajemnicza śmierć brazylijskiej influencerki i jej córki. Policję zaalarmowali sąsiedzi. Ciała leżały w mieszkaniu
WIDEOTo nie stan zdrowia Rosiewicza zaważył o odejściu z "Tańca z gwiazdami"? "POLSAT PRZESTRASZYŁ SIĘ KONTROWERSJI"
Śledztwo w sprawie śmierci Jessiki nadal jest prowadzone. Prokuratura na tym etapie nie ujawnia jednak kolejnych szczegółów dotyczących postępowania. Jak podkreślają śledczy, wynika to z konieczności zabezpieczenia dobra prowadzonego śledztwa.
ZOBACZ TAKŻE: Tajemnicza śmierć brytyjskiego turysty na Teneryfie. Sprawa Jaya Slatera poruszyła media w 2024 r.
Na kilka dni przed zaginięciem Jessika pojawiła się na wybiegu podczas Wrocław Fashion Week. 24-latka działała nie tylko w branży modowej, ale również rozwijała swoją pasję do muzyki, występując jako wokalistka. Była aktywną częścią lokalnego środowiska artystycznego i modowego, a jej nagła śmierć poruszyła wiele osób, które znały ją osobiście.