Tajemnicza śmierć brytyjskiego turysty na Teneryfie. Sprawa Jaya Slatera poruszyła media w 2024 roku

W czerwcu 2024 roku media zainteresowały się sprawą 19-letniego Jaya Slatera z Wielkiej Brytanii. Młody mężczyzna zaginął na Teneryfie, gdzie spędzał wakacje. Bliscy Jaya przez wiele dni żyli w niepewności co do losu nastolatka. Dopiero po miesiącu odnaleziono ciało turysty. Po roku ukazał się zaś raport śledczych, który rzucił więcej światła na kwestie budzące od początku pytania i wątpliwości.

Sprawa Jaya SlateraSprawa Jaya Slatera
Źródło zdjęć: © EastNews, Instgaram

Ostatnie dni Jaya na Teneryfie

Jay Slater pochodził z małej miejscowości Oswaldtwistle w hrabstwie Lancashire w Anglii. Przed zaginięciem nastolatek uczęszczał do szkoły zawodowej w pobliskim Accrington. Jay uchodził za towarzyskiego i pełnego energii. W czerwcu 2024 roku wybrał się razem z grupą przyjaciół na Wyspy Kanaryjskie, by wziąć udział w festiwalu muzyki elektronicznej NRG. Według bliskich był to długo wyczekiwany wyjazd wakacyjny.

16 czerwca wieczorem młody mężczyzna postanowił udać się w góry w towarzystwie nowo poznanych osób. Jay znalazł się w wiosce Masca, daleko od miejsca swojego zakwaterowania. To malownicza okolica, ale szlaki prowadzące przez góry są strome i niebezpieczne.

Zaginięcie 19-latka i akcja poszukiwawcza

Ostatni kontakt z rodziną i znajomymi Jay nawiązał 17 czerwca rano. Podczas rozmowy z przyjaciółmi poinformował, że stracił orientację w terenie i nie zdążył na autobus. W związku z tym zamierzał pieszo pokonać 45 kilometrów do miejsca zakwaterowania. Jay przekazał też, że bateria w jego telefonie wynosi 1%, potrzebuje wody i że zranił się w nogę. Potem ostatnie połączenie zostało przerwane.

Jeszcze tego samego dnia zgłoszono zaginięcie Brytyjczyka. Rozpoczęto też akcję poszukiwawczą z udziałem policji, straży pożarnej, ratowników górskich i ochotników. W akcję zaangażowano drony, psy tropiące oraz helikoptery. Poszukiwania przez długi czas nie przynosiły rezultatów. Sprawa odbiła się szerokim echem w brytyjskich mediach. Zarówno tabloidy, jak i poważne dzienniki informowały o postępach akcji i przywoływały apele zrozpaczonej rodziny.

Dopiero 15 lipca, czyli miesiąc po zaginięciu, ratownicy natrafili na ciało w trudno dostępnym wąwozie Juan López, niedaleko Masca. Na podstawie badań DNA potwierdzono, że były to zwłoki Jaya. Miejsce, w którym je odnaleziono, uchodzi za niebezpieczne. Zdradliwy górski teren stanowi wyzwanie nawet dla doświadczonych turystów.

Wyniki sekcji zwłok

Autopsja przeprowadzona w Hiszpanii wykazała poważne obrażenia czaszki i miednicy. Eksperci stwierdzili, że były one spowodowane upadkiem z wysokości 20-25 metrów. Według biegłych śmierć nastąpiła tuż po zdarzeniu. Nawet gdyby służby ratunkowe zjawiły się błyskawicznie na miejscu, to i tak Jaya nie udałoby się uratować.

Przeprowadzono również badania toksykologiczne, których wyniki przedstawiono później w Wielkiej Brytanii. W organizmie młodego mężczyzny ujawniono obecność wielu środków psychoaktywnych. W raporcie toksykologicznym pojawiły się ślady m.in. kokainy, ekstazy, ketaminy oraz alkoholu. Mimo tych ustaleń w opinii publicznej wciąż pojawiały się wątpliwości.

Śledztwo i spekulacje na temat okoliczności śmierci

Niejasne okoliczności zaginięcia młodego mężczyzny wzbudziły falę spekulacji. W mediach społecznościowych oraz niektórych artykułach pojawiały się sugestie o możliwym udziale osób trzecich. Krążyły teorie wskazujące na handlarzy narkotyków czy lokalnych gangsterów. Najwięcej podejrzeń budzili jednak dwaj mężczyźni, z którymi Jay pojechał do Masca. Hiszpańska policja szybko oczyściła ich z podejrzeń. Śledczy podkreślali, że nie ma dowodów na to, by turysta padł ofiarą przestępstwa.

Te ustalenia potwierdziło śledztwo przeprowadzone w Wielkiej Brytanii. Podczas dochodzenia przesłuchano świadków, w tym przyjaciół, którzy polecieli z Jayem na Wyspy Kanaryjskie. Sąd analizował również dane z telefonów komórkowych oraz zapisy monitoringu. W lipcu 2025 roku oficjalnie i jednoznacznie stwierdzono, że Jay Slater zmarł w wyniku wypadku.

Formalne zamknięcie sprawy Jaya

Według śledczych nastolatek zginął w wyniku upadku w niebezpiecznym terenie górskim, a wszystkie dowody wskazywały na nieszczęśliwy wypadek. Nie znaleziono żadnych obrażeń czy śladów sugerujących udział osób trzecich. Najbardziej prawdopodobne było to, że młody mężczyzna próbował zejść skrótem z górskiej ścieżki, co zakończyło się upadkiem.

Zwrócono uwagę na trudne warunki panujące w rejonie Masca. Jay był ponadto w obcym otoczeniu i bez odpowiedniego przygotowania. W jego organizmie wykryto też substancje psychoaktywne, które mogły zaburzać koordynację i percepcję, co przyczyniło się prawdopodobnie do tragicznego wypadku.

Słowa matki Jaya

Na sali sądowej, gdzie przedstawiono wyniki śledztwa, obecna była matka Jaya, Debbie Duncan. Kobieta przez cały rok walczyła o ustalenie prawdy. W emocjonalnym wystąpieniu Debbie podkreśliła, że "rodzina nigdy nie pogodzi się z utratą syna, a ich życie już zawsze będzie naznaczone tą tragedią".

Kobieta wyraziła jednak wdzięczność, że po wielu miesiącach spekulacji sprawa została oficjalnie wyjaśniona. Rodzina podziękowała również hiszpańskim i brytyjskim służbom za zaangażowanie w poszukiwania i śledztwo. Matka Jaya nie kryła jednocześnie rozczarowania, że akcja ratunkowa nie przyniosła skutku wcześniej.

Reakcje społeczne i medialne

Śmierć Jaya Slatera wywołała w Wielkiej Brytanii debatę na temat bezpieczeństwa młodych turystów podczas wyjazdów zagranicznych. Wielu komentatorów zwracało uwagę na ryzyko związane z uczestnictwem w festiwalach muzycznych, zwłaszcza w połączeniu z nadużywaniem alkoholu i narkotyków.

Media szczegółowo opisywały przebieg poszukiwań i działań śledczych, jednak przedstawiane informacje zawierały często przekłamania i niepotwierdzone doniesienia. Sprawa Jaya pokazała też, jak duże znaczenie ma odpowiedzialne korzystanie z mediów społecznościowych w sytuacjach kryzysowych. Wówczas emocje łatwo prowadzą do rozpowszechniania niesprawdzonych teorii.

Jay Slater
Jay Slater © Licencjodawca | Instagram
Jay Slater
Jay Slater © Licencjodawca | Instagram
Poszukiwanie brytyjskiego turysty na TeneryfieA
Poszukiwanie brytyjskiego turysty na Teneryfie A © Licencjodawca | Europa Press/ABACA
Źródło artykułu: niewyjasnione-zaginiecia.pl
Wybrane dla Ciebie
Tymoteusz Puchacz OŚWIADCZYŁ SIĘ influencerce! Julia Wieniawa ruszyła z gratulacjami. Miło?
Tymoteusz Puchacz OŚWIADCZYŁ SIĘ influencerce! Julia Wieniawa ruszyła z gratulacjami. Miło?
Anna Skura myślała, że wylądowała w szpitalu na Bali z MALARIĄ. Teraz ujawnia, co jej dolega: "Takiej diagnozy się NIE SPODZIEWAŁAM"
Anna Skura myślała, że wylądowała w szpitalu na Bali z MALARIĄ. Teraz ujawnia, co jej dolega: "Takiej diagnozy się NIE SPODZIEWAŁAM"
26-letnia piosenkarka ZABRAŁA GŁOS ws. plotek o romansie z 58-letnim byłym mężem Nicole Kidman. Zaskoczeni?
26-letnia piosenkarka ZABRAŁA GŁOS ws. plotek o romansie z 58-letnim byłym mężem Nicole Kidman. Zaskoczeni?
Polak ZACHWYCIŁ na Fashion Weeku w Mediolanie, otwierając pokaz Prady. Ma zadatki na gwiazdę modelingu? (ZDJĘCIA)
Polak ZACHWYCIŁ na Fashion Weeku w Mediolanie, otwierając pokaz Prady. Ma zadatki na gwiazdę modelingu? (ZDJĘCIA)
Magdalena Narożna odrzuciła kiedyś Skolima w programie. Mówi, jakie mają relacje. "Muzyka Konrada to NIE DO KOŃCA mój świat"
Magdalena Narożna odrzuciła kiedyś Skolima w programie. Mówi, jakie mają relacje. "Muzyka Konrada to NIE DO KOŃCA mój świat"
Jarosław Boberek przeżył DRAMATYCZNY WYPADEK: "Właściwie z twarzy zostało mi tylko oko"
Jarosław Boberek przeżył DRAMATYCZNY WYPADEK: "Właściwie z twarzy zostało mi tylko oko"
Dominika Tajner komentuje KRYZYS w małżeństwie Michała i Poli Wiśniewskich: "ZAWSZE BĘDĘ STAŁA ZA NIM"
Dominika Tajner komentuje KRYZYS w małżeństwie Michała i Poli Wiśniewskich: "ZAWSZE BĘDĘ STAŁA ZA NIM"
Odziana w koronki Julia Wieniawa pręży smukłą sylwetkę na wczasach w Dubaju (FOTO)
Odziana w koronki Julia Wieniawa pręży smukłą sylwetkę na wczasach w Dubaju (FOTO)
Justyna Steczkowska rozmyśla o własnej śmierci. "Czekam na nią z utęsknieniem"
Justyna Steczkowska rozmyśla o własnej śmierci. "Czekam na nią z utęsknieniem"
87-letni Bohdan Łazuka nie wybiera się na emeryturę. Nie narzeka jednak na swoje świadczenia. "To mi WYSTARCZA"
87-letni Bohdan Łazuka nie wybiera się na emeryturę. Nie narzeka jednak na swoje świadczenia. "To mi WYSTARCZA"
Anita Sokołowska szczerze o życiu po rozstaniu z ojcem swojego dziecka: "JESTEM SAMOTNĄ OSOBĄ"
Anita Sokołowska szczerze o życiu po rozstaniu z ojcem swojego dziecka: "JESTEM SAMOTNĄ OSOBĄ"
Maciej Rybus po rozwodzie z Rosjanką pojawił się w Polsce: "KUPIŁEM BILET W JEDNĄ STRONĘ". Wróci do kraju na stałe?
Maciej Rybus po rozwodzie z Rosjanką pojawił się w Polsce: "KUPIŁEM BILET W JEDNĄ STRONĘ". Wróci do kraju na stałe?