Popek pokazał matkę swojej córki! Wygląda... normalnie!

"Ja wygrałem tę walkę zanim tam weszłem, bo odzyskałem moją rodzinę, córeczkę Kaśkę. Stanąłem na nogi" - mówi "Król Albanii". Uda mu się wytrzymać bez narkotyków?

Obraz

Podczas 37. Konfrontacji Sztuk Walki Mariusz Pudzianowski zmierzył się z raperem Popkiem, który nie miał dużych szans z regularnie trenującym strongmanem. Choć walka zapowiadana była jako "hit wieczoru", trwała zaledwie 80 sekund...

Krótko po przegranej Popek nagrał film, w którym ogłosił, że i tak czuje się zwycięzcą. Raper przekonuje, że wbrew ocenom był świetnie przygotowany, a porażka to wina zbyt pochopnego sędziego, który za szybko ogłosił koniec walki. Przy okazji poinformował, że po latach wrócił do matki swojej córki i zamierza stworzyć z nimi szczęśliwą rodzinę. Podobno odstawił też narkotyki.

Ja chciałem się zajebiście pokazać. Ja wygrałem tę walkę zanim tam weszłem, bo odzyskałem moją rodzinę, córeczkę Kaśkę. Stanąłem na nogi - mówi Popek przykładając do ręki zimny okład.

Na nagraniu pojawia się też matka jego dziecka, która w porównaniu z nim wygląda zaskakująco normalnie.

Jak dla mnie zajebisty start. Wybrałem sobie, jak na debiut, w chuj dobrego zawodnika. Wolę przegrać z Mariuszem niż wygrać z jakimś kurwa Najmanem - opowiada "Król Albanii". Wielkie całusy dla pani menadżer, która to nagrywa, bo gdyby nie ona, to nie zawalczyłbym z nikim, tylko sam ze sobą przy stole palił kokainę.

Wszystkiemu ze spokojem przysłuchiwała się partnerka Popka.

Myślicie, że uda mu się wytrzymać bez narkotyków? Trzymamy kciuki.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą