Skąd jednak taki pośpiech z tym cywilnym obrządkiem? Wiśniewski nie wygląda na szczególnie przejętego normami moralnymi, a ślub zorganizował tak szybko, że niektórzy goście, przybyli w weekendowych ubraniach, spodziewali się raczej grilla na działce, a nie ceremonii zaślubin.