Nie żyje Roger Moore, siedmiokrotny James Bond

Gwiazdor zmarł po krótkiej walce z rakiem. W październiku skończyłby 90 lat.

Obraz

Przed kilkoma minutami dotarła do nas smutna informacja o śmierci Sir Rogera Moora, słynnego brytyjskiego aktora. To on zastąpił Seana Connery'ego na planie kolejnych filmów o Jamesie Bondzie i wcielił się w postać Agenta 007 aż siedmiokrotnie. O śmierci gwiazdora znanego także z serialu Święty poinformowała dzisiaj jego rodzina:

Z ciężkim sercem musimy poinformować, że nasz kochający ojciec, Sir Roger Moore, odszedł dzisiaj w Szwajcarii po krótkiej, lecz intensywnej walce z rakiem - czytamy w oświadczeniu. Miłość, którą był otoczony przez te ostatnie dni była tak wielka, że nie da się jej wyrazić słowami.

Wiemy, że nasza miłość i uwielbienie będą powiększone po wielokroć, na całym świecie, przez ludzi, którzy znali go z filmów, wystąpień w telewizji oraz pełnej pasji pracy na rzecz UNICEF-u, co uważał za swoje największe osiągnięcie.

Roger Moore w październiku skończyłby 90 lat. Ze światem filmu pożegnał się w listopadzie zeszłego roku. Prywatny pogrzeb aktora odbędzie się w Monako.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

#dziejesiewkulturze: James Bond stracił reżysera, ale zyskał nowych kandydatów do głównej roli

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą