Postępowanie w sprawie Dody trwa już od ponad roku. Jak przekazał w rozmowie z TVN24 Piotr Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, piosenkarka trzy razy nie stawiła się na przesłuchaniu w charakterze osoby podejrzanej. Śledczy chcą przedstawić jej zarzuty. Kolejny termin przesłuchania wyznaczono na koniec lipca.
Doda ma usłyszeć zarzuty
Sprawa dotyczy wypowiedzi Dody na temat produktów jej marki. Artystka przekonywała, że w połączeniu ze zdrową dietą mogą one wspierać osoby zmagające się z Hashimoto. Sama mówiła, że choruje i twierdziła, że nie przyjmuje leków, a zamiast tego stosuje suplementy. Jej wypowiedzi spotkały się z krytyką lekarzy i specjalistów.
WIDEODoda jak taran WJEŻDŻA w Skolima. "Jakiś przedsiębiorca OD KIEŁBASY" (WIDEO)
Jeśli prokuratura zdecyduje się skierować akt oskarżenia, sprawa trafi do sądu. Dziennikarze próbowali skontaktować się z kancelarią reprezentującą Dodę, jednak nie otrzymali odpowiedzi. Jak przekazała TVN24 Anna Ptaszek z Sądu Okręgowego w Warszawie, sąd nie może zakazać artystce wypowiadania się na temat jej produktów.
Sąd nie ma takich narzędzi — powiedziała.
Doda znów może stanąć przed sądem
Sprawa ma swój początek w zawiadomieniu Głównego Inspektora Farmaceutycznego. W połowie maja 2025 r. Wirtualne Media informowały, że GIF zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przez Dodę przestępstwa. Chodzi o art. 130 prawa farmaceutycznego, który mówi o przypisywaniu produktowi właściwości produktu leczniczego, mimo że nie spełnia on wymogów określonych w ustawie.