Jan Śpiewak: "Piosenkarka znana z akcji charytatywnych (...), która ma również wiele problemów z prawem, miała APARTAMENT POD IMPREZY". Kogo miał na myśli?

"Nie dało się tego w żaden sposób zatrzymać, przyjeżdżała policja, przyjeżdżała straż miejska" - wspominał w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski Jan Śpiewak. Jak zaznaczył aktywista, wynajmowany na doby lokal "bardzo znanej piosenkarki" miał utrudniać życie mieszkańcom budynku.

Jan Śpiewak o problematycznym najmie lokalu znanej piosenkarkiJan Śpiewak o problematycznym najmie lokalu znanej piosenkarki
Źródło zdjęć: © KAPIF, WP
Venus

Temat patologii związanych z najmem krótkoterminowym oraz brakiem odpowiednich regulacji prawnych od lat wywołuje spore emocje. O problemach, z jakimi na co dzień muszą zmagać się mieszkańcy polskich miast, opowiedział niedawno Jan Śpiewak. Znany socjolog i aktywista miejski gościł w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski, gdzie posłużył się wymownym przykładem ze środowiska show-biznesu.

Śpiewak podzielił się historią swojego znajomego, który przez lata walczył z uciążliwym sąsiedztwem w lokalu należącym do uwielbianej w Polsce artystki. Z jego wypowiedzi wynika, że najpewniej mowa o Dodzie, znanej m.in. z wrażliwości na los zwierząt, ale też z licznych batalii prawnych.

Mój kolega mieszka w takim domu, w którym bardzo znana polska piosenkarka, znana z różnych akcji charytatywnych na rzecz piesków, która ma również wiele problemów z polskim prawem, miała taki apartament pod imprezy i on latami walczył z tą panią, żeby ten apartament przestał funkcjonować w ten sposób

- mówił Śpiewak.

Wówczas prowadzący program wtrącił, że "losem piesków interesuje się Doda".

Nie zaprzeczę. I nie dało się tego w żaden sposób uporządkować, nie dało się tego w żaden sposób zatrzymać, bo przyjeżdżała policja, przyjeżdżała straż miejska, wręczała mandat tym osobom, które imprezowały, ale nie było żadnego sposobu nacisku na właściciela tego lokalu. Jeśli ten właściciel tego lokalu jest w miarę współpracujący, jest w miarę odpowiedzialny, to jeszcze da się coś zrobić, ale jeśli ma podejście takie, że chce wycisnąć z tego lokalu jak najwięcej pieniędzy, to właściwie polskie prawo jest bezbronne wokół tego i ci ludzie naprawdę przeżywali tam katusze i tylko dzięki temu, że wybuchła pandemia, to on nie sprzedał mieszkania i nie nabawił się jakiejś depresji, ale o tym, że ludzie naprawdę nabawiają się nerwicy, nabawiają się nawet form PTSD, słyszałem historii bardzo wiele. Co z ich prawami? Co z prawami mieszkańców do tego, żeby móc mieszkać?

- dodał aktywista. 

WIDEO
Mówi o apartamencie znanej piosenkarki. „Latami walczył"


Kilka lat temu Doda chwaliła się najmem mieszkania na doby

Słowa aktywisty rzucają nowe światło na wpisy samej piosenkarki z przeszłości. W 2019 roku Doda bez ogródek prezentowała w mediach społecznościowych swoje warszawskie mieszkanie przeznaczone właśnie pod wynajem krótkoterminowy, nie ukrywając jego imprezowego przeznaczenia.

Gwiazda opublikowała wówczas w sieci kadry z lokalu o nazwie "Eclectic Queen Loft", zlokalizowanego w kamienicy na warszawskim Mokotowie. Wymowny opis nie pozostawiał wątpliwości, jakich atrakcji i udogodnień mogą spodziewać się goście wynajmujący apartament na doby.

Wyraziste kolory to gwarancja pozytywnego ładunku energii! Apartament mieści się na ostatnim piętrze warszawskiej kamienicy na Mokotowie (w jednej z sypialni można się cieszyć widokiem w niebo, co umożliwia szklany sufit). W drugiej sypialni na ścianach pojawiają się robione na zamówienie, puchate panele dźwiękoszczelne dające gwarancję tego, że się wyśpisz. Niezbędnym elementem kompozycji jest bar - atut dobrej imprezy i sauna - ratunek po niej

Jan Śpiewak
Jan Śpiewak © KAPIF
Jan Śpiewak
Jan Śpiewak © KAPIF
Doda
Doda © KAPIF
Doda
Doda © KAPIF
Doda
Doda © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą