Nie da się ukryć, że Edyta Górniak od lat cieszy się w rodzimym grajdołku statusem absolutnej diwy. Choć jej muzyczne losy potoczyły się nieco inaczej, niż wieszczono w latach 90. - a po legendarnym, drugim miejscu na Eurowizji światowe rynki ostatecznie nie legły u jej stóp - wokalistka nie dała o sobie zapomnieć. Nad Wisłą wciąż pozostaje jedną z najbardziej barwnych postaci show-biznesu, bez której trudno było wyobrazić sobie telewizyjne widowiska, imprezy branżowe czy festiwale.
WIDEOEdyta Górniak wystąpiła na ramówce Polsatu
Przez lata artystka była stałą gwiazdą Telewizji Polskiej, z którą współpracowała od niemal 36 lat. Wszystko zmieniło się jednak podczas finałowego przystanku trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską" w Białych Błotach. Impreza, która miała być muzycznym świętem, przerodziła się dla gwiazdy w prawdziwy koszmar.
ZOBACZ: Występ Edyty Górniak na Lecie z Radiem powalił widzów NA KOLANA. "Jest BRYLANTEM w całej okazałości"
Afera na koncercie Lato z Radiem i Telewizją Polską. Występ Edyty Górniak już zniknął z sieci
Na scenie w Białych Błotach Edyta Górniak pojawiła się u boku swojego syna Allana, który towarzyszył jej na konsoli jako DJ. Piosenkarka zaprezentowała zgromadzonej publiczności autorski przebój "Teraz tu" oraz energetyczną interpretację klasyka "I Will Survive". Niestety, emocje na żywo szybko ustąpiły miejsca konsternacji. W trakcie występu doszło do kuriozalnej wpadki produkcji - realizatorzy show po prostu zapomnieli włączyć piosenkarce mikrofon.
Mimo przeziębienia oraz fatalnych warunków technicznych diwa nie dała po sobie poznać zdenerwowania. Próbowała ratować sytuację, nie poddała się i profesjonalnie dokończyła występ na scenie. Feralny koncert trafił co prawda do sieci i był przez chwilę dostępny do obejrzenia na YouTube, jednak nagranie zdążyło już błyskawicznie z niego zniknąć.
Piosenkarka nie miała zamiaru udawać, że nic się nie stało. Niedługo po wyjściu ze sceny na jej profilu na Instagramie ukazało się niezwykle stanowcze oświadczenie, w którym podkreśliła swoje rozczarowanie i zawiesiła współpracę z TVP.
Komentarze internautów po wpadce TVP: Fani murem za Górniak i ostro o produkcji
Decyzja gwiazdy oraz całe zajście wywołały potężną burzę w mediach społecznościowych. Internauci i fani piosenkarki nie zostawili na stacji i organizatorach wydarzenia suchej nitki, jednocześnie wyrażając ogromne wsparcie dla piosenkarki, która z opresji wyszła z podniesioną głową. W sieci pojawiła się masa wpisów punktujących wpadkę realizatorów.
Produkcja zawaliła po całości...;Telewizja Polska żenada!; Jakie to przykre, że ktoś tak zepsuł jej występ - pisali wściekli internauci.
Komentujący murem stanęli za wokalistką, podkreślając jej klasę oraz talent.
Przynajmniej widać jej artyzm, że śpiewa na żywo a nie z playbacku; Mimo wszystko była wspaniała; Pomijając to, że jej ktoś trochę zepsuł ten występ i tak wyszła z tego świetnie; Nie dziwię się pani Edycie, bo na pewno włożyła wszystko w koncert, a tu takie coś - czytamy w sieci.
Zgadzacie się?