Edyta Górniak od lat słynie z zamiłowania do częstych zmian otoczenia. Artystka regularnie pakuje walizki i przenosi się w najróżniejsze zakątki świata, szukając spokoju, inspiracji oraz wytchnienia od błysku fleszy. Przez pewien czas jej bezpieczną przystanią były Stany Zjednoczone. To właśnie podczas pobytu za oceanem wokalistka miała okazję osobiście poznać jedną z największych gwiazd światowego popu - Justina Biebera.
Zobacz: Edyta Górniak tęskni za życiem w Kalifornii: "Pamiętam, jak spacerowałam DWIE GODZINY PO KAWĘ"
WIDEOEdyta Górniak komentuje wieści o ślubie Rafała Brzozowskiego (WIDEO)
Edyta Górniak wspomina spotkanie z Justinem Bieberem
Rozmawiając z Edytą Górniak, reporter Pomponika postanowił powrócić do tej znanej, choć wciąż owianej nutką tajemnicy historii i zapytał wokalistkę o to, jak zapamiętała konfrontację z mężem Hailey Bieber.
Nie jest tajemnicą, że miała pani kiedyś okazję porozmawiać z Justinem Bieberem. Jak wspominała Pani to spotkanie? - zapytał reporter.
Fajnie - odparła Górniak.
A kto zainicjował w ogóle to spotkanie? - dopytał dziennikarz, chcąc wyciągnąć od artystki jakikolwiek smaczek.
Spotkaliśmy się po prostu w kawiarni. Byliśmy sąsiadami. Słyszałam o tym, że mieszka w budynku obok, ale nie spotkaliśmy się aż do pewnego momentu. On usiadł koło mnie, nie chciałam się tak wpatrywać, ale poznałam go po tatuażu, który ma na szyi. Wtedy po tej rozmowie z nim poczułam, że fajnie, że jednak nie jestem osobą popularną w innych krajach. Że to jednak dobrze się stało, że mogę sobie uciekać gdzieś. On naprawdę nie ma gdzie się schować - stwierdziła Edyta.
Zobacz także: Edyta Górniak WYWIJA NA AFTERPARTY w Sopocie, śpiewając Rihannę, a zachwycony Allan podryguje z dziewczyną (WIDEO)
Myślicie, że Justin też snuł życiowe przemyślenia po rozmowie z Edi?