Nowa edycja "Tańca z Gwiazdami" przynosi sporo zmian, a największą z nich jest niewątpliwie debiut Julii Wieniawy w fotelu jurora. Gwiazda, która sama dotarła do ścisłego finału w 11. sezonie, teraz stanęła po drugiej stronie barykady. Jurorzy odwiedzili studio "Halo tu Polsat" i zdradzili, co czeka nas w nowym sezonie show.
WIDEOUdział w "TzG" nie przystoi pierwszoligowym aktorkom? Iza Kuna: "NIE OBCHODZI MNIE, co powiedzą moi koledzy z branży"
Julia Wieniawa zapowiedziała, jakim kluczem będzie oceniać występujących przez najbliższe 12 niedziel.
Będę takim jurorem szczerym, empatycznym, ale też, z racji tego, że wymagam od siebie, to wymagam też od innych. Więc, żeby nie było, że bądą jakieś fory! Najważniejsze jest to, żeby profesjonaliści oceniali technikę, a ja będę oceniała prezencję na scenie, to, czy ktoś się angażuje, czy całym ciałem tańczy czy tylko sobie przypomina kroki i liczy w głowie
Iwona Pavlović zapowiada surowe oceny w TZG: "Najwyższa moja nota to będzie 5"
Choć wypowiedzi nowej jurorki brzmiały zdecydowanie, to prawdziwy strach w serca uczestników wlała przewodnicząca składu sędziowskiego. Wygląda na to, że po kilku sezonach drzemki w Iwonie Pavlović na nowo obudziła się słynna Czarna Mamba.
W jednym z moich wywiadów powiedziałam, że najwyższa moja nota w tej edycji to będzie 5. I chciałabym do tego wrócić. Teraz 3 to będzie fajnie
Dla uspokojenia dodała, że wywalczona trójka będzie teraz znaczyła znacznie więcej niż do tej pory i radziła, aby gwiazdy nie porównywały punktacji z tą z poprzednich edycji.
Zapowiedź powrotu ostrej Czarnej Mamby z entuzjazmem przyjęła Julia Wieniawa. Natomiast Tomasz Wygoda zaznaczył, że będzie się spokojnie przyglądał uczestnikom i ich ewolucji na parkiecie.
Kulisy decyzji Czarnej Mamby. Ujawniamy, dlaczego Pavlović zaostrza zasady
Skąd jednak nagła zmiana nastawienia u kultowej sędzi i decyzja o zaostrzeniu ocen? Jak dowiedział się Pudelek, stoi za tym chłodna kalkulacja i oczekiwania fanów formatu. Według naszych źródeł przeprowadzono bowiem specjalne badania, z których jednoznacznie wynika, że tego właśnie chcą widzowie - ostrych ocen i bezkompromisowych komentarzy z jej strony.
Sama Iwona Pavlović również pragnęła wrócić do dawnych czasów. Gwiazda nie chce już być taka miła jak w ostatnich edycjach i postanowiła ponownie stać się tak surowa i wymagająca jak kiedyś.
Tęskniliście za "dawną" Czarną Mambą?