Lada moment rusza nowa 19. edycja "Tańca z Gwiazdami". Na ten moment entuzjaści rodzimego show-biznesu czekali od miesięcy. Już za chwilę na kultowym parkiecie Polsatu znów polecą iskry, emocje sięgną absolutnego zenitu, a celebryci i aktorzy dadzą z siebie wszystko, by udowodnić, że potrafią wywinąć coś więcej niż tylko aferę na ściance. Emocje podgrzewa fakt, że stawka tegorocznych uczestników jest wyjątkowo mocna, a na korytarzach stacji aż huczy od plotek o atmosferze na treningach.
WIDEOMandaryna szczerze o nauce tańca towarzyskiego przed "TzG": "Nie jest tak łatwo, JAK MI SIĘ WYDAWAŁO. Sala zweryfikowała"
Oczy widzów skierowane są m.in. na parę numer 11 - uwielbianą przez publiczność tancerkę Magdalenę Tarnowską oraz aktora Dominika Smaruja. Przez wielu faworyzowani jeszcze przed pierwszym krokiem na parkiecie, od razu dostali łatkę kandydatów do finału. Wygląda jednak na to, że produkcja Polsatu wcale nie zamierza głaskać ich po głowach ani serwować im miękkiego lądowania na start.
Przeciek z "TzG". "PIERWSZY RAZ W HISTORII""
Jak udało nam się dowiedzieć, w otwarciu sezonu nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Osoba z produkcji show uchyliła nam rąbka tajemnicy i zdradziła kulisy przygotowań do premierowego odcinka. Okazuje się, że Madzia i Dominik dostali na dzień dobry jedno z najtrudniejszych tanecznych wyzwań. Spore wyzwania czekają też Helenę Englert i Mandarynę.
Madzia z Dominikiem zatańczą foxtrota. To - podobnie jak samba Mandaryny i Heleny - pierwszy raz w historii TzG. Nigdy wcześniej tak trudnych tańców nie było w pierwszym odcinku. Wygląda na to, że produkcja nie zamierza ułatwiać zadania faworytom. Madzia jest bardzo zestresowana. Dominik ma do niej pełne zaufanie, ale wiadomo - pierwsze wrażenie robi się tylko raz, więc dobrze by było tego foxtrota nie położyć
Dla niewtajemniczonych: foxtrot w środowisku tanecznym uchodzi za prawdziwy tor przeszkód. Wymaga nienagannej ramy, idealnej płynności i absolutnej kontroli nad każdym ruchem - a to wszystko w tańcu, który błędy wyciąga na wierzch jak mało który. Nic dziwnego, że w sali treningowej nerwy powoli puszczają, a Magda dwoi się i troi, by dopracować krok po kroku każdy detal.
Choć Dominik podchodzi do sprawy z dystansem i ogromnym zaufaniem do swojej partnerki, presja jest ogromna. W końcu surowe oko Iwony Pavlović tylko czeka na pierwsze potknięcia faworytów.
Faworyci udźwigną ciężar gatunkowy i udowodnią, że foxtrot oraz samba im niestraszne? A może trudne choreografie na start okażą się dla nich pułapką? Przekonamy się już niebawem!