W niedzielnym odcinku "Tańca z Gwiazdami" Piotr Gumulec pojawił się na parkiecie po raz pierwszy. W parze z Julią Suryś-Stromecką zatańczył cha-chę do eurowizyjnego utworu Tommy’ego Casha "Espresso Macchiato". Występ rozbawił zarówno widownię, jak i jurorów, jednak sędziowie podeszli do niego z dużą rezerwą, jeśli chodzi o punktację.
WIDEOUdział w "TzG" nie przystoi pierwszoligowym aktorkom? Iza Kuna: "NIE OBCHODZI MNIE, co powiedzą moi koledzy z branży"
Piotr Gumulec surowo oceniony w "Tańcu z Gwiazdami"
Choć po występie kabareciarz usłyszał sporo życzliwych uwag i wywołał u jurorów widoczne rozbawienie, na tablicy wyników pojawiło się zaledwie 14 punktów. Tomasz Wygoda przyznał mu 4 pkt, a debiutująca w roli jurorki Julia Wieniawa oceniła taniec na 5 pkt, komentując krótko: "Widać, że się starasz."
Najniższe noty wystawili Rafał Maserak i Iwona Pavlović. Dwukrotny zwycięzca programu dał Piotrowi Gumulcowi 3 pkt i zaznaczył, że z odcinka na odcinek powinno być lepiej. Z kolei "Czarna Mamba" oceniła 40-latka na 2 pkt, podkreślając: "Najważniejsze to się odbić."
Widzowie ocenili debiut Piotra Gumulca w "Tańcu z gwiazdami"
W sieci reakcje były nieco łagodniejsze niż jury, choć część osób także nie miała dla tego występu taryfy ulgowej. W komentarzach na Instagramie i YouTubie widzowie porównywali Gumulca do uczestników, którzy w poprzednich edycjach wnosili do programu głównie humor i "show", pisząc m.in., że może zostać "Kędziorem" tej odsłony.
Pojawiały się też opinie, że spodziewano się poziomu zbliżonego do Piotra Kędzierskiego, a tymczasem bywało lepiej, choć technicznie – zdaniem krytycznych głosów – brakowało m.in. rytmu czy pracy bioder. Jednocześnie wielu internautów podkreślało, że Gumulec bardzo się stara, ma wyrazistą osobowość, rozkręca atmosferę i daje widzom dobrą zabawę. W podobnym tonie przewijał się wątek, że energii mu nie brakuje, a nad samym tańcem trzeba będzie jeszcze popracować.