Dobra passa Zenona Martyniuka trwa od lat, jednak szczytowy moment jego kariery zaczął się, gdy prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski, zauroczony sylwestrowym występem artysty na koncercie Dwójki w Zakopanem, wyznał do kamery, że osobiście nie zna piękniejszej piosenki o miłości niż Taką cię wyśniłem. Zapowiedział także, że odtąd misją telewizji publicznej będzie promowanie disco polo, bo jest to muzyka, której powinni słuchać wszyscy Polacy, a ja nie to przynajmniej finansować ją z abonamentu.
Jak się okazuje, na tym polu jest jeszcze sporo do nadrobienia, bo nie każdy wie, kim jest Zenon Martyniuk.MonikaBrodka na przykład nie wie, czym wzbudziła zrozumiałe oburzenie narodu. Zobacz: Brodka dziwi się u Wojewódzkiego: "Kto to jest Zenon Martyniuk?"
Niewykluczone, że Zenek też o niej nie słyszał. Zresztą, jest zbyt zajęty koncertowaniem. Jak ujawnia w Super Expressie, chyba trochę przesadził z braniem sobie na głowę tylu obowiązków.
Zbliżam się do pięćdziesiątki i nie wiem, jak długo jeszcze będę grał. Myślę o emeryturze, jestem już po prostu zmęczony - wyznaje w tabloidzie. Ostatnio mam dobry czas, dużo koncertów. Na tę chwilę mamy już zakontraktowanych ponad 300. Kiedyś graliśmy po 4-5 dziennie, jeszcze więcej, ale teraz to dwa maks.