Smutna Hania je pałeczkami i rozmyśla nad wezwaniami (ZDJĘCIA)

Wezwaniami dla Tomka. To ona nie powiedziała mężowi o piśmie z sądu?

1 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

Nowy tydzień nie zaczął się zbyt dobrze dla Tomasza Lisa, który dowiedział się, że przegrał w sądzie z Krystyną Pawłowicz. Jako redaktor naczelny Newsweeka musi jej zapłacić 40 tysięcy złotych za to, że w tygodniku nazwano Krystynę "bulterierką prezesa", która "kładzie po sobie uszy i wykonuje polecenia" Jarosława Kaczyńskiego.

Jakby tego było mało, komornik zajął mu konta bankowe, co, zdaniem Lisa, miało być pomyłką, bo nie wiedział o wezwaniu z sądu. Trochę inne światło na sprawę rzuciła sama Pawłowicz, która powiedziała, że pismo dotarło do domu Tomka bez problemów. Czyli wyszło na to, że ktoś mu o nim nie powiedział.

Sprawa przegranej sprawy Tomka zmartwiła chyba także jego żonę, Hanię, która przecież mieszka razem z nim w willi w Konstancinie. Ostatnio, gdy Hania poszła na obiad, była jakaś nieswoja.

Jak myślicie, co ją gryzło?

2 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

3 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

4 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

5 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

6 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

7 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

8 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

9 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

10 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

11 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

12 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

13 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz

14 z 14Smutna Hania na obiedzie

Obraz
Wybrane dla Ciebie