"Uciekinierka" z "Jaka to melodia" przeprasza za swoje zachowanie: "To był impuls!"

Od emisji Kindze przybyło wielu obserwatorów. Myślicie, że zrobiła to specjalnie?

Obraz

Chyba już wszyscy widzieli pamiętny występ Kingi Jurzec w programie Jaka to melodia?. W trakcie jednego z odcinków muzycznego show uczestniczka nie potrafiąc odgadnąć piosenki dostała ataku histerii i niespodziewanie wybiegła z płaczem ze studia, pozostawiając widownię i samego prowadzącego w stanie lekkiego szoku.

Kinga tłumaczyła swoją ucieczkę nerwami i poczuciem porażki. Ambitna dziewczyna od dawna planowała wygrać odcinek ulubionego programu, więc brak zwycięstwa był jeszcze bardziej dojmujący.

Na swoim profilu instagramowym Kinga opublikowała zdjęcie z przeprosinami.

Szczerze przepraszam wszystkich zniesmaczonych moim zachowaniem w programie "Jaka to melodia?". Zdaję sobie sprawę, że takie zachowanie jak ucieczka nie powinno mieć miejsca. Żałuję, ale czasu nie cofnę, to był impuls - napisała.

Internauci nie wierzą jednak, że był to zwykły atak paniki i oskarżają "uciekinierkę" o zaplanowanie całego zajścia. Według nich dziewczyna ma "parcie na szkło", a ucieczka była tylko sposobem na zdobycie popularności.

"Zaczynam myśleć, że to było specjalnie", "Ewidentnie po programie masz więcej lajków. Zauważyłam również, że zmieniłaś nieco tematykę zdjęć", "Jesteś zwykłą oszustką" - pisali.

Myślicie, że Jurzec zostanie teraz gwiazdą? Biorąc pod uwagę rozkwit kariery uczestników innych programów telewizyjnych obawiamy się, że istnieje takie prawdopodobieństwo...

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą