Rafał Zawierucha, który gra u Tarantino: "JESTEM W RODZINIE QUENTINA"
"Wszyscy, od człowieka, który podaje napoje i latarki nocą, przez wszystkie osoby pracujące na planie, aż po reżysera, grają do jednej bramki" - wyznaje aktor.
"Wszyscy, od człowieka, który podaje napoje i latarki nocą, przez wszystkie osoby pracujące na planie, aż po reżysera, grają do jednej bramki" - wyznaje aktor.