Nicole Kidman na nowej okładce znów ma 30 lat

Zobaczcie jej sesję dla "Marie Claire". Kogo próbuje oszukać?

Obraz

Choć trudno nam stwierdzić, jakie plany na przyszłość ma Nicole Kidman, jej ostatnie dokonania sugerują, że chce zamienić się w awatara przeczącego prawom natury. 51-latka długo służyła za żywą antyreklamę botoksu, ale ostatnio zdaje się odzyskiwać kontrolę nad mięśniami twarzy, co dobitnie udowodniła w Wielkich kłamstewkach i innych dobrze przyjętych produkcjach. Niezależnie od tego, czy jej walka o młodość wynika z próżności, czy odpowiada na bezwzględne zasady Hollywood, jej nowa sesja do amerykańskiego Marie Claire może wprawić w osłupienie.

Październikowe wydanie magazynu promuje czerwona okładka z tajemniczą, płomiennowłosą kobietą. Po bliższym przyjrzeniu się w modelce dostrzec można podobieństwo do Kidman w 2001 roku. Gwiazda tym razem stanęła przed obiektywem amerykańskiego fotografa Thomasa Whiteside'a, prezentując zgrane kolorystycznie stylizacje od Salvatore Ferragamo, Chloe i Fendi. Uwagę zwraca ujęcie, na którym chwali się ciałem w prześwitującej sukni i futrze Givenchy. Całość została podkręcona imponującym retuszem, który skutecznie pozbawił aktorkę wieku.

Zobaczcie 51-letnią Kidman w nowej sesji. Wypadła przekonująco?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą