Niestety, Ewa Minge nie należy do osób specjalnie łatwych pod względem angażowania się w showbiznesowe kliki i kółka wzajemnej adoracji. Projektantka krytykuje przejawy hipokryzji praktycznie z każdej strony, za co nierzadko spotyka się z brakiem sympatii: Minge apeluje do Zamachowskiej: "UKRADŁAŚ CHŁOPA. Siedź cicho i nie dobijaj rodziny"
Mimo to projektantka nadal robi swoje. W niedzielny wieczór zorganizowała pokaz swojej najnowszej kolekcji. Ewa Minge pokazała się w zielonym garniturze, do którego dobrała bluzkę i torebkę w cętki. W trakcie pozowania do zdjęć Ewa robiła skupioną minę, która przypominała nam nieco mrużenie oczu przez Melanię Trump.
Zobaczcie, jak wygląda teraz Minge. Ładna fryzura?