Na grobie Kory powstanie karmnik. "Czy to była śmierć?"

Od odejścia artystki mijają trzy miesiące. Rodzina postanowiła ozdobić miejsce jej spoczynku w oryginalny sposób.

Obraz

Zbliżający się czas Zaduszek i odwiedzania grobów bliskich wywołuje refleksję na temat tych, których już z nami nie ma. Świat polskiej sztuki zubożał w tym roku o wyjątkową artystkę, jaką była Kora. Oryginalna wokalistka, która budziła skrajne emocje i kochała kontrowersję, doczekała się pięknej, poruszającej świeckiej ceremonii pogrzebowej, którą transmitowały media.

Właśnie mijają trzy miesiące, odkąd Olgi Jackowskiej nie ma wśród nas. Pamięć o niej będzie jednak długo żywa, a o jej pielęgnowanie dbają bliscy nieżyjącej artystki. Na profilu Kory pojawił się post zamieszczony przez bliskich:

Dzisiaj mijają trzy miesiące od śmierci, chociaż czy to była śmierć? Wielu z nas czuje żywą Korę. 31 października Paweł z bratem zainstalują karmnik dla wiewiórek na grobie naszej Koreńki - czytamy.

Fani są wzruszeni:

Była, Jest i Będzie w naszej pamięci wiecznie żywa. A pomysł z karmikiem super - piszą w komentarzach.
Bywam tam. Zawsze ktoś jest, nawet gdy wokół pusto. Swoją postacią wskazuje grób - napisała jedna z internautek.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą