DRAMAT STRAMOWSKIEGO: nie potrafi wsiąść do BMW... (ZDJĘCIA)
Trzeba być nieźle wygimnastykowanym, żeby wsiąść za kółko tego auta. Współczujecie?
Stramowski nie może wsiąść do BMW
Wygląda na to, że za przestojem w karierze idzie także nieco gorszy stan układu mięśniowo-szkieletowego. Piotr sprawił sobie luksusowe BMW o bardzo niskim zawieszeniu, ale niestety nie potrafi do niego wsiąść.
Może pora się trochę rozciągnąć?
Długa rozmowa
Piotr wybrał się ostatnio do centrum handlowego, a wychodząc, odbył długą rozmowę telefoniczną.
Uwaga, schody!
Niestety, w takich miejscach trzeba być szczególnie uważnym. Schody ruchome potrafią być niebezpieczne.
Jeszcze płaszcz...
Piotrowi trudności nastręczał jeszcze płaszcz, który nonszalancko zarzucił na wyrzeźbione ramiona.
Udało się!
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Gołe kostki
Piotr zadbał co prawda o ocieplenie ramion, ale o skarpetkach już zapomniał.
Niepewne spojrzenia
Po wyjściu z budynku Stramowski rzucał niespokojne spojrzenia w niebo. Bał się śniegu?
Może pora na jakąś rozgrzewkę?
Niepokoimy się, że Piotr ma kłopoty z układem mięśni i stawów. Już dawno nie biegał po planie u Vegi.
Zaniepokojony
Aktor chyba też martwi się swoją sytuacją zawodową.
Ostateczna próba
Ostateczną próbą dla jego zastałego organizmu okazało się wejście do luksusowego BMW.
Kłopotliwe wejście
Drzwi auta otwierają się w górę, więc żeby do niego wsiąść, trzeba się nie lada nagimnastykować.
Bez płaszcza łatwiej
Stramowski w końcu postanowił pozbyć się kłopotliwego okrycia wierzchniego.
Prawie się udało...
Oj, ciężko się było schylić...