Nicole Scherzinger niczym figura woskowa mizdrzy się przed obiektywami aparatów

Piosenkarka zaprezentowała swoją podrasowaną twarz na imprezie poprzedzającej galę Grammy. Piękna?

Obraz

W przypadku amerykańskiej piosenkarki Nicole Scherzinger można mówić o prawdziwym pechu. Swego czasu pochodząca z Honolulu piosenkarka miała spore szanse zasilić szeregi największych gwiazd muzyki w branży, a wszystko dzięki członkostwu w Pussycat Dolls, gdzie pełniła funkcję frontmenki i twarzy zespołu. Po opuszczeniu grupy, Nicole marzyła się solowa kariera na miarę Beyonce, niestety, dziwnym zrządzeniem losu, żadenz wydanych przez nią singli nie osiągnął takiego sukcesu, jak przeboje nagrane z popularnym girlsbandem. Wzorem wielu innych przebrzmiałych gwiazd, celebrytka postanowiła skupić się na sędziowaniu w programach muzycznych i inwestowaniu w usługi chirurga plastycznego.

W sobotę spragniona błysku fleszy Scherzinger zawitała na imprezę Clive'a Davisa, poprzedzającą niedzielną galę rozdania nagród Grammy. Na tę okazję gwiazda wybrała efektowną, koronkową kreację z licznymi rozcięciami, w której odsłoniła swoje podrasowane licznymi zabiegami ciało.


WIDEO


Patrząc na najnowsze zdjęcia gwiazdy trzeba przyznać, że Nicole ewidentnie nie potrafi pogodzić się z upływającym czasem - zdesperowana 40-latka coraz bardziej zaczyna przypominać figurę woskową.

Myślicie, że operacje plastyczne faktycznie przysłużyły się Nicole Scherzinger?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą