Dramat Zenka Martyniuka: "Ludzie dzwonią, żebym im śpiewał przez telefon"
"Mówią, że ich mama, ciocia czy córka maja urodziny i żebym zaśpiewał chociaż fragmencik "Przekornego losu" czy "Oczu zielonych" - ujawnia gwiazdor disco polo.
"Mówią, że ich mama, ciocia czy córka maja urodziny i żebym zaśpiewał chociaż fragmencik "Przekornego losu" czy "Oczu zielonych" - ujawnia gwiazdor disco polo.