Michalczewski poucza Boruca: "Boksowałem, dobrze zarabiałem, więc tyle płaciłem"
"Wiadomo, że często byłe żony chcą jak najwięcej, a dziecko jest tylko pretekstem" - tłumaczy były bokser. "Ja jednak w to nie wnikałem".
"Wiadomo, że często byłe żony chcą jak najwięcej, a dziecko jest tylko pretekstem" - tłumaczy były bokser. "Ja jednak w to nie wnikałem".