Izabela Małysz wyznaje: "NIE MAM BRWI, włosy nie rosną"

Żona Adama Małysza odpowiedziała na Instagramie na krytykę swojego wyglądu.

Obraz

Kilkanaście lat temu Adam Małysz zdobywał wszystkie możliwe trofea w skokach narciarskich, następnie jeździł w rajdach, a od 2016 roku pełni funkcję koordynatora ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Przez całą karierę sportowca wspierała jego żona, Izabela Małysz, która przeszła z nim ciężkie chwile, gdy ich rodzina była prześladowana przez psychofankę. Małyszom udało się przetrwać ten trudny czas i dziś żyją już normalnie, ale trzymają się z dala od show biznesu.

Choć Izabela nie robi właściwie nic, aby podtrzymywać zainteresowanie sobą, i tak nie brakuje osób, które śledzą jej poczynania w mediach społecznościowych i komentują zdjęcia.

Ostatnio na jej profilu pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące jej... brwi. 40-latka od lat jest wierna ciemnym, mocno zarysowanym brwiom, wykonanym metodą makijażu permanentnego. Nie wszystkim się to podoba.

Taka przepiękna kobieta i po co te mocne, groźne tatuowane brwi? Nie rozumiem tego fenomenu - stwierdziła jedna z internautek.

A nie pomyślała Pani, że czasem jest to koniecznością, a nie zwykłym "kaprysem"? Łatwo jest kogoś oceniać, łatwo też można komuś tym sprawić po prostu przykrość - odpisała Małyszowa.

40-latka wyznała, że brwi od dawna jej nie rosną z powodu źle wykonanego przed laty zabiegu.

Kilkanaście lat temu pewna pani uszkodziła cebulki w moich brwiach. Dlatego włosy nie rosną, a ja mam teraz, a raczej nie mam brwi. Pani nadal funkcjonuje, a mnie jest po prostu przykro, słuchając kolejnego komentarza a propos brwi - ujawniła.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą