Hugh Grant to klasyczny przypadek wiecznego kawalera. Natomiast Drew Barrymore to kobieta, która deklaruje, że zawsze pierwsza kończy każdy związek. Zdaje się, że oboje są dla siebie stworzeni. Do takiego wniosku przynajmniej doszli, bo od poniedziałku, co wieczór spędzali wspólnie czas w jednej z luksusowych restauracji w Nowym Jorku. Świadkowie ich randek donosili, że aktorzy cały czas trzymali się za ręce i wymieniała pocałunki.