Może to się nam podobać lub nie, ale to właśnie Doda wyznacza w Polsce standardy kreowania medialnego wizerunku. Nie są one może wysokich lotów, ale gwarantują zainteresowanie i generują zyski. Strategia sprzedawania prywatności sprawdza się w jej przypadku od dawna. W sierpniu znów w polskiej prasie to o Rabczewskiej pisano najwięcej.
W ubiegłym miesiącu ilość publikacji na temat Doroty pobiła rekord i wyniosła 523 artykuły (w lipcu było to "tylko" 361). Afera z "naprutymi winem i palącymi zioła apostołami" oraz kolejne odcinki romansu z księciem ciemności zapewniły jej zainteresowanie dziennikarzy.
Nie trudno się też domyśleć, że przy okazji do zestawienia wskoczył awansowany z dethmetalowego piekła Adaś Darski. Zadebiutował na 8. miejscu w wynikiem... 109 artykułów.
W stosunku do ubiegłego miesiąca awansowała również Edzia Górniak, o której w lipcu pisano 194 razy, a w sierpniu 243. Jednak w porównaniu do rekordowego wyniku Dody Edyta wypadła bardzo słabo. Zdecydowanie gorzej wychodzi na sprzedawaniu zdjęć z synem.
Na 3. miejscu znalazła się Maryla Rodowicz (177 publikacji), na 6. Justyna Steczkowska, która powróciła na listę po dłuższej nieobecności - o niej w sierpniu pisano 118 razy. Z zestawienia znów wypadła Kasia Cichopek, zabrakło również Tomka Karolaka i Andrzeja Grabowskiego.