Nie mówi mu, gdzie zabiera syna! NIE ODBIERA TELEFONÓW!

"Edyta chce pokazać Darkowi, że będzie robić to, na co ma ochotę."

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Niedawne doniesienia mediów, że Edyta Górniak nagle zrozumiała swój błąd i waha się, czy rozwód z Darkiem Krupą to na pewno dobre rozwiązanie, szybko okazały się nieprawdziwe. Edzia nie jest raczej zdolna do przyznania się do błędu. Piosenkarka po raz kolejny udowodniła, że w wojnie z wkrótce byłym mężem wykorzysta wszystko. I wszystkich. Głównie swojego syna.

Tuż po Sylwestrze Edzia zrobiła sobie krótki urlop i zabrała Allana do Zakopanego. Synka zabrała na sankach na Krupówki. Nie była oczywiście w swoim macierzyńskim odruchu zupełnie bezinteresowna. To była kwestia czasu zanim rozpoznali ją turyści, a fotoreporterzy zaczęli robić zdjęcia. Oczywiście 5-latek był ich główną atrakcją. Górniak była zachwycona.

Mąż Edyty nie był zadowolony z tej wycieczki i pozowania do zdjęć fotoreporterom i turystom - pisze Życie na gorąco. Edyta chce pokazać Darkowi, że będzie robić to, na co ma ochotę. Ma też brzydki zwyczaj nieinformowania Krupy, gdzie i na jak długo zabiera Allanka, oraz nieodbierania telefonu.

Jak myślicie, co gorsze: Mieć taką żonę czy byłą żonę?

Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja My Photo/Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą