Co może odpowiedzieć mała dziewczynka - poniżana w tak podły i bezwzględny sposób przez wokalistkę, której każde kichnięcie i pierdnięcie jest rejestrowane przez tysiące kamer. Jak i gdzie ma się bronić? Jako 2.5 letnie dziecko - jest bezbronna, a Ja, jako jej ojciec nie pozwolę by ktokolwiek ją krzywdził - i to chyba jest naturalne, tak postąpiłby każdy kochający swoje dziecko rodzic. W normalnym świecie do którego aspirujemy - za taki czyn ponosi się odpowiedzialność, niezależnie od tego kim się jest. W normalnym świecie - byłby to KONIEC, KONIEC jakiejkolwiek kariery i zaszczytów. Chcę żyć w normalnym kraju, chcę móc spojrzeć swojemu dziecku prosto w oczy i powiedzieć kiedyś, że nie byłem bezczynny, że błoto w Internecie, które rzucono w jej kierunku - i które tam pozostanie, spotkało się z moją skuteczną ripostą. Dlatego nigdy nie reagowałem na pomyje rzucane we mnie osobiście, ale tak, moje dziecko jest moim czułym punktem, jest najważniejsze na świecie, i dla niej dla jej dobra - mojej 2.5 rocznej córeczki - rzeczywiście uczynię - wszystko, tym bardziej, że nie mam innych dzieci, tym bardziej, że los sprawił, że późno mam swoje długo wyczekiwane dziecko. Szczególnie mi przykro, że taka wypowiedź miała miejsce na balu, na którym zbierano pieniądze właśnie dla dzieci, szczególnych dzieci, ale tego ani intelekt ani wyobraźnia owej "dorosłej kobiety" - nie była w stanie ogarnąć.