Zalana łzami Doda przemówiła do fanów po śmierci jej ukochanego psa: "Nigdy za żadnym facetem tak nie płakałam"

Doda poinformowała w sobotę, że zmarł jej czworonożny przyjaciel – Foxy. Dzień później zalana łzami wokalistka zamieściła w sieci szereg instagramowych relacji, w których opowiedziała o swoim bólu po stracie pupila. Stwierdziła także, że "za żadnym facetem tak nie płakała".

Doda o śmierci psaDoda o śmierci psa
Źródło zdjęć: © Instagram
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Nie jest tajemnicą, że czworonożni przyjaciele Dody – Foxy i Wolfie – traktowani są przez nią jak pełnoprawni członkowie rodziny. Na początku tygodnia wokalistka relacjonowała na Instagramie poruszające chwile z kliniki weterynaryjnej i apelowała o przesyłanie dobrej energii oraz modlitwę za zdrowie jej pieska. W sobotę Rabczewska poinformowała, że Foxy przegrał walkę z ostrym zapaleniem płuc i zmarł dzień po swoich trzecich urodzinach.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Monika Richardson gorzko o podatkowych wypowiedziach Andziaks. "Zapraszamy na jakąś bezludną wyspę" (WIDEO)

Doda dodała kolejne nagranie po śmierci psa

Dzień później Doda zamieściła w sieci serię instagramowych relacji na temat śmierci pupila. Wokalistka stwierdziła, że w tym trudnym momencie odizolowała się od bliskich. Przyznała także, że być może mówienie o stracie psa w Dniu Wszystkich Świętych zostanie odebrane jako "niestosowne". Podkreśliła jednak, że nie wylała tak wielu łez przy żadnym z rozstań.

Odizolowałam się od wszystkich, siedzę sama. Nie pojechałam nigdzie, do rodziców. Od wczoraj jestem w szoku, nie wiem, co robię. (...) Życie bym oddała, żeby go uratować. Dzisiaj jest Święto Zmarłych i przepraszam, to pewnie jest niestosowne, nieeleganckie, że w tak ważne święto mówię o zmarłym psie, dlatego odcinam sobie internet już - stwierdziła na nagraniu, po czym dodała:

Nigdy za żadnym facetem tak nie płakałam, jak za psem. I zwracam honor każdemu z nich, który powiedział i zarzucał mi, że gdybym ich kochała jak swoje psy, to by było dobrze.

Później Rabczewska stwierdziła, że nie straciła psa, tylko "taką duszyczkę w futerku, która dała jej więcej miłości niż niejeden człowiek". We wspomnianym nagraniu Doda podkreśliła, że w tym trudnym momencie stara się być wsparciem dla swojego drugiego pupila, który bardzo tęskni za towarzyszem codzienności. Wokalistka zadeklarowała również, że zrobi wszystko, by poznać przyczynę śmierci Foxy'ego.

20 min reanimowali mojego psa i nadal nie wiem, dlaczego. Jutro będzie miał sekcję zwłok - stwierdziła.

Doda poinformowała, że musi teraz zniknąć z internetu i zaapelowała, by nie wysyłać jej ofert hodowli oraz propozycji przyjęcia do domu kolejnego psa.

Doda
Doda © Instagram
Doda
Doda © Instagram
Doda
Doda © Instagram
Psy Dody
Psy Dody © Instagram
Doda i Foxy
Doda i Foxy © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą