Jadłem, owszem, ale najpierw zjadłem, a dopiero potem dowiedziałem się, co to właściwie było. Mięso z kangurów jest okropne, a stworzenia są fantastyczne, więc żałuję, że tak wyszło - mówi Darski w rozmowie z dwutygodnkiem Show. Mógł się o tym przekonać podczas późniejszej wycieczki: Odwiedziliśmy rezerwat, gdzie można było swobodnie obcować z tymi zwierzętami, głaskać je, obserwować. To naprawdę genialne stworzenia i jedzenie ich mięsa to dla mnie tak, jakby się jadło psa czy konia. Te zwierzęta mają ludzki charakter.