Ibisz poprowadzi "Gotowe na botoks"?!

"Znów go pokochamy, kiedy pokaże dystans do siebie".

Obraz

O kontrowersyjnym programie, który miał pojawić się już w zeszłorocznej ramówce Polsatu, mówiło się od ubiegłych wakacji. _**Gotowe na botoks**_ miały opowiadać o polskiej chirurgii plastycznej - cenach, trendach i klinkach. Pojawić miały się w nim również polskie gwiazdy, które opowiedziałyby o tym, co sobie "poprawiły".

Ostatecznie jednak show nie trafiło ani do "dużego" Polsatu, ani do Polsat Cafe. Ponoć Nina Terentiew bała się eksperymentować z tak ryzykownym projektem i wolała postawić na zagraniczny format, czyli _**Must be The Music**_. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że program ten osiągnie sukces. Stacja zaczęła więc zastanawiać się nad przygotowaniami do kontrowersyjnej produkcji. Poprowadzić ma ją Krzysztof "Daniel Craig z Casino Royale" Ibisz.

Show miało być takim połączeniem formuły "Łabędziem być" o operacjach plastycznych i "Top Model" z jego jury, zadaniami dla uczestników i rozmachem - opisuje plany Polsatu nasz informator. Do programu zgłaszają się panie i panowie chętni na zmianę swego wyglądu. Przed jury muszą udowodnić, że są gotowe psychicznie i fizycznie na zmiany. Każdy odcinek to miało być nowe zadanie, z każdego odcinka odpada jedna osoba, którą uznają za niegotową. W jury planowano Sarę May (!) jako pyskatą i Agatę Młynarską jako dobrą ciocię. Miał być też psychiatra i chirurg plastyk. Do programu miały być zapraszane gwiazdy jako urozmaicenie odcinków, które na żywo poddadzą się zabiegom drobnym. Prowadzić to miał lekko i zabawnie Krzysztof Ibisz.

Wszystko było podobno trzymane w tajemnicy, gdyż stacja bała się, że ktoś z konkurencji może podkraść pomysł. Teraz mówi się o tym, że Gotowe na botoks pojawią się w głównym Polsacie, prawdopodobnie w wieczornym paśmie w soboty.

Dla Krzysztofa ta propozycja jest bardzo na rękę, bo po zleceniu badań wyszło, że znów go pokochamy, jak pokaże dystans do siebie - dodaje nasze źródło. Prowadząc show o operacjach plastycznych na pewno go pokaże.

Boimy się, że Krzysio pokazał już zbyt wiele "dystansu". Jak sądzicie, czy taki program ma szansę się przyjąć?

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą