Bieber podda się testowi na ojcostwo!

"Test wykaże, że mówiłam prawdę. Wszyscy widzieli, że mu się podobam" - upiera się Mariah.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Wygląda na to, że już niebawem przeminie pięć minut sławy Mariah Yeater, która twierdziła, że "zgwałciła Justina Biebera". Menedżer gwiazdora właśnie ogłosił, że po powrocie z rozdania MTV Europe Music Awards piosenkarz podda się badaniom DNA. Idol nastolatek zamierza ostatecznie wykazać, że nie uprawiał seksu z Mariah i nie jest ojcem jej dziecka.

Prawnik Biebera skontaktował się z przedstawicielem Yeater w miniony piątek i potwierdził, że zgadzają się na przeprowadzenie testu. Mariah, która nadal podtrzymuje swoją wersję, sama wybrała laboratorium, w którym zostaną porównane obie próbki materiału genetycznego. Następnego dnia w wywiadzie dla jednego z tabloidów powiedziała, że wybrała miejsce, w którym nie podmienią wyników…

Test wykaże, że mówiłam prawdę. Zresztą dostarczyłam już wystarczających dowodów potwierdzających jego ojcostwo. Byliśmy razem w towarzystwie znajomych i widać było, że mu się podobam. W końcu spytał, czy możemy pójść gdzieś, gdzie będziemy sam na sam. Wszyscy to słyszeli - przekonuje Mariah.

Prawnik Justina pozostaje niewzruszony tymi "niezbitymi" dowodami i już przygotowuje się do pozwu przeciwko Yeater.

Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą