Związek Michała Wiśniewskiego i jego żony nr 5, Poli Wiśniewskiej dobiegł końca po siedmiu latach, co i tak należy uznać za niezły wynik, biorąc pod uwagę mało stabilne życie uczuciowe piosenkarza i jego ciągłą tendencję do zmian partnerek jak rękawiczki. Nigdy wcześniej jednak nie odżyły w nim dawne uczucia. Lider Ich Troje po długim czasie przypomniał sobie stare dobre czasy tworzenia relacji z Mandaryną, w związku z czym porzucił matkę swoich dwóch najmłodszych synów i ponownie przekonał do siebie byłą żonę, która urodziła mu z kolei dwoje najstarszych dzieci. Porzucona Pola wprost wytknęła (wkrótce byłemu) mężowi, że dopuścił się zdrady.
Wiśniewski dość niestandardowo okazywał miłość swoim byłym partnerkom. Chyba wszyscy pamiętamy, jak postarzony o kilkadziesiąt lat na potrzeby programu "The Story of my Life" klękał przed Dominiką Tajner, dedykując jej fragment swojego przeboju "A wszystko to... bo Ciebie kocham". Zdecydowana większość jego byłych doczekała się dedykowanych im tatuaży. Pola nie była wyjątkiem i z myślą o niej Michał upiększył tors malowidłem z jej imieniem. Kobieta nie pozostała mu dłużna. Na jej palcu jeszcze do niedawna można było znaleźć dwie małe kreski stanowiące dopełnienie dziary Wiśniewskiego. W ramach odcinania wszelkich więzi łączących ją z byłym partnerem postanowiła pozbyć się tatuażu.
WIDEODominika Tajner o rozwodzie Wiśniewskiego: "Dobrze by mu zrobiło pobycie samemu"
Pola Wiśniewska usunęła pamiątkę po mężu
41-latka po oficjalnym potwierdzeniu rozstania postanowiła nie oglądać się za siebie. Na nowo udostępnionej karuzeli zdjęć pokazała wizytę w gabinecie kosmetycznym, podczas której poddała się laserowemu usuwaniu tatuażu. Na fotografii widać precyzyjną wiązkę czerwonego lasera rozbijającą barwnik na dłoni kobiety.
Pola Wiśniewska otrzymała ogromne wsparcie od swoich obserwatorek. Co ciekawe, jedną z nich jest... Marianna Schreiber, która ponad rok temu sama przechodziła przez rozwód. Freakfighterka, kandydatka na prezydenta Krakowa i niespełniona publicystka w jednej osobie pozostawiła w komentarzu cenne spostrzeżenie.
Początek nowego, lepszego życia
Adresatka wiadomości oznaczyła Schreiber, odpisując krótko: "Oby tak właśnie było". Myślicie, że to początek pięknej kobiecej przyjaźni?