Dolly Parton była jedną z największych światowych ikon muzyki country. Na międzynarodowe sceny trafiła ze stanu Tennessee, a podczas imponującej kariery wydała aż 49 solowych albumów, zdobyła 11 nagród Grammy i zapisała się w historii takimi hitami jak "Jolene" czy "9 to 5". Artystka spełniała się także jako aktorka, filantropka i bizneswoman. Młodszemu pokoleniu jest zaś doskonale znana za sprawą choćby gościnnych występów w show "Hannah Montana", gdzie grała ciotkę Miley Stewart (prywatnie była matką chrzestną Miley Cyrus) czy współpracy z Sabriną Carpenter.
Odejście Dolly Parton było nagłe i niespodziewane - chociaż artystka chorowała na raka i miała słuszne 80 lat, nikt nie spodziewał się jej śmierci.
Piosenkarka zadbała o to, by zabezpieczyć swoje muzyczne dziedzictwo i spuściznę. Oprócz bogatej dyskografii Dolly Parton nagrała także jeden, wyjątkowy, do tej pory nieopublikowany utwór. Jeszcze przed śmiercią ujawniła w autobiografii "Songteller: My Life in Lyrics", że skomponowała piosenkę "My Place In History" i schowała ją w kapsule czasu na terenie należącego do niej parku rozrywki Dollywood w stanie Tennessee. Zgodnie z jej życzeniem, premiera utworu nastąpi w 2045 r.
WIDEOTYLKO NA PUDELKU: Spędziliśmy dzień z Nataszą Urbańską na festiwalu w Sopocie (WIDEO)
Dolly Parton nagrała piosenkę, która zostanie opublikowana za 19 lat
Tworzenie muzyki było największą pasją Dolly Parton, która wielokrotnie mówiła o tym, jak trudno jej dotrzymać obietnicy złożonej samej sobie - i wstrzymać się z premierą piosenki do swoich 99. urodzin.
Musiałam napisać tę piosenkę. Musiałam, ale nikt nie usłyszy jej jeszcze przez tyle lat.. Powiem wam: nie macie pojęcia, jak bardzo mnie to dręczy. Tak bardzo chcę ją stamtąd wykopać
Piosenkarka podkreślała, że tajemnicza piosenka powstała z myślą o przyszłych pokoleniach i ma dla niej ogromne znaczenie. Dolly podkreślała, że wierzy, że stworzyła coś naprawdę wartościowego. Praca nad utworem przeznaczonym do odtworzenia po dekadach była dla niej niezwykłym, ale i bardzo poruszającym doświadczeniem.
Będę już dawno po drugiej stronie - no, może nie, bo będę miała 99 lat. Znasz mnie, może nadal będę skakać z radości
Jesteście ciekawi, co ugotowała Dolly?