Media obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Tima Curry'ego. Informację potwierdził menedżer aktora znanego z musicalu "The Rocky Horror Picture Show" stacji CBS, amerykańskiemu partnerowi informacyjnemu BBC.
WIDEOStanisław Soyka ma nowy pomnik
Kariera i problemy zdrowotne aktora
Aktor przez lata spełniał się na scenie, przed kamerą, a także w studio dubbingowym. Karierę rozpoczął na londyńskim West Endzie i zdobył nie tylko serca publiczności, ale także liczne nagrody, między innymi Emmy i Tony. Jedną z najważniejszych pozycji w jego artystycznym dorobku była rola dr. Franka-N-Furtera w "musicalu "The Rocky Horror Show", a później także w jego filmowej adaptacji.
Widzowie na całym świecie z pewnością pamiętają wykreowaną przez niego postać klauna Pennywise'a w pierwszej ekranizacji "To" na podstawie powieści Stephena Kinga czy rolę konsjerża w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku".
Karierę gwiazdora nagle przerwały problemy ze zdrowiem. W 2012 r. Tim Curry przeszedł rozległy udar mózgu, który sprawił, że musiał poruszać się na wózku inwalidzkim. Choroba miała również wpływ na jego zdolność mówienia, co zmusiło go do częściowej rezygnacji z aktywności zawodowej. Aktor ograniczył także publiczne wyjścia, a jego zdjęcia na ściankach w ostatnich latach należały do rzadkości. Po raz ostatni pojawił się publicznie we wrześniu 2025 r. na pokazie z okazji 50. rocznicy filmu "The Rocky Horror Picture Show".