Pudzian chce dogrywki, Thompson NIE ODBIERA TELEFONU!

"Omyłkowo podałem karty z wynikami na korzyść Mariusza" - tłumaczy się sędzia. Żenada roku?

Obraz

To naprawdę olbrzymia kompromitacja i pierwsza taka sytuacja w historii walk MMA. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej organizatorzy Konfrontacji Sztuk Walki ogłosili anulowanie walki Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem, który początkowo decyzją sędziów przegrał. Decyzja ta wzbudziła spore poruszenie szczególnie, że większość widzów i komentatorów przychylało się do uznania zwycięstwa Brytyjczyka, albo przynajmniej remisu.

Tomasz Bronder, sędzia pojedynku, ogłosił, że "błąd" nastąpił podczas liczenia punktów. Ostateczny wynik był remisowy, co powinno doprowadzić do dogrywki i trzeciej rundy.

Omyłkowo podałem karty z wynikami na korzyść Mariusza – tłumaczył się jeden z sędziów, Tomasz Bagiński. Czujemy się winni tej sytuacji. Doszło do technicznego błędu – bronił się organizator i były facet Edyty Herbuś, Maciej Kawulski.

Zapytany o komentarz w tej sprawie Pudzian nie kryje swojej pewności siebie. Jak twierdzi, i tak wygrałby z Brytyjczykiem.

Nie jestem zadowolony z tej sytuacji. Przyznam szczerze, że byłem gotowy na dogrywkę. Czułem się dobrze i na pewno miałem więcej sił niż Thompson. W trzeciej rundzie udowodniłbym swoją wyższość i nie byłoby żadnych wątpliwości – zapewnia w wywiadzie z Gazetą Wyborczą. Co mam teraz zrobić? Przecież nie urwę sędziom głów za to, że się pomylili. Dalej zamierzam współpracować z federacją KSW i przygotowywać się do kolejnych walk. Czy wyobrażam sobie trzecie starcie z Thompsonem? Nie widzę żadnego problemu. W każdej chwili może dojść do kolejnej walki.

Czy do niej dojdzie? To bardzo wątpliwe. Trudno się dziwić, że oszukany zawodnik nie chce mieć już nic wspólnego z polską imprezą, na której dzieją się takie rzeczy.

Po sobotniej gali nie możemy się skontaktować z Thompsonem. Nie odbiera od nas telefonów - przyznaje Lewandowski, organizator walki. Ten, któremu Thompson wykrzyczał w twarz na ringu, że - cytujemy - http://w635.wrzuta.pl/film/36j6tyMBGU6/.

Wierzycie w te tłumaczenia organizatorów? Czy KSW uda się uratować twarz po takim skandalu? Już lepsze było chyba okaleczenie amerykańskiego hymnu podczas zeszłorocznej imprezy.

A tak skrót KSW rozszyfrowali Internauci: Zobacz: K S W

Obraz
© Agencja FORUM
Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą